Brexit ciągle zbiera żniwo

Czerwona ciężarówka z reklamą coca-coli nie będzie w Wielkiej Brytanii symbolem najbliższych świąt.
Czyta się kilka minut
 / JAROSŁAW JAKUBCZAK / POLSKA PRESS / EAST NEWS
/ JAROSŁAW JAKUBCZAK / POLSKA PRESS / EAST NEWS

Może w ogóle nie przyjechać – bo od miesięcy brakuje tu zawodowych kierowców. I to mimo tego, że rząd jeszcze we wrześniu przyznał 5 tys. tymczasowych wiz pracowniczych dla tego sektora, luzując brexitowe ograniczenia dla kierowców z Unii Europejskiej.

Także polscy kierowcy mniej chętnie podejmują pracę na Wyspach. – Ubieganie się o wizy to dodatkowe procedury – mówi „Tygodnikowi” jeden ze spedytorów. – W Wielkiej Brytanii nie chcą pracować nie tylko kierowcy tirów, lecz również mniejszych samochodów. Ważny stał się czas spędzany z rodziną. Praca na Wyspach oznaczała często spędzenie w domu tylko tygodnia w miesiącu. Ostatecznie nawet takie niewielkie utrudnienia jak ruch lewostronny czy język przyczyniają się do decyzji o pozostaniu w kraju.

W sondażach kierowcy pracujący w Wielkiej Brytanii jako powód kryzysu wymieniają też fakt, że w zawodzie nie chcą pracować młodzi (przeciętny wiek kierowcy wynosi 55 lat). Brakuje ich też w państwach Unii, m.in. w Polsce i we Włoszech, tu jednak od początku 2021 r. liczba branżowych ogłoszeń o pracę znacznie się zwiększyła. Restrykcyjne kontrole przewozów, które zostaną wprowadzone na granicy unijno-brytyjskiej w pierwszej połowie 2022 r., zapewne pogorszą sytuację na Wyspach.

Brexit nie spowodował tąpnięcia w brytyjskiej gospodarce, ale w dłuższej perspektywie może mieć poważniejsze konsekwencje niż pandemia. Według Biura Odpowiedzialności Budżetowej (OBR), rządowej instytucji od prognoz gospodarczych, opuszczenie Unii ostatecznie zmniejszy brytyjski PKB o 4 proc. (covid ujmie zaś kolejne 2 proc.). Dodatkowo rosnąca inflacja – która może osiągnąć 5 proc. – sprawia, że koszty życia na Wyspach rosną najszybciej od trzech dekad. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 50/2021