Reklama

Brexit ciągle zbiera żniwo

Brexit ciągle zbiera żniwo

06.12.2021
Czyta się kilka minut
Czerwona ciężarówka z reklamą coca-coli nie będzie w Wielkiej Brytanii symbolem najbliższych świąt.
JAROSŁAW JAKUBCZAK / POLSKA PRESS / EAST NEWS
M

Może w ogóle nie przyjechać – bo od miesięcy brakuje tu zawodowych kierowców. I to mimo tego, że rząd jeszcze we wrześniu przyznał 5 tys. tymczasowych wiz pracowniczych dla tego sektora, luzując brexitowe ograniczenia dla kierowców z Unii Europejskiej.

Także polscy kierowcy mniej chętnie podejmują pracę na Wyspach. – Ubieganie się o wizy to dodatkowe procedury – mówi „Tygodnikowi” jeden ze spedytorów. – W Wielkiej Brytanii nie chcą pracować nie tylko kierowcy tirów, lecz również mniejszych samochodów. Ważny stał się czas spędzany z rodziną. Praca na Wyspach oznaczała często spędzenie w domu tylko tygodnia w miesiącu. Ostatecznie nawet takie niewielkie utrudnienia jak ruch lewostronny czy język przyczyniają się do decyzji o pozostaniu w kraju.

W sondażach kierowcy pracujący w Wielkiej Brytanii jako powód kryzysu wymieniają też fakt, że w zawodzie nie chcą pracować młodzi (przeciętny wiek kierowcy wynosi 55 lat). Brakuje ich też w państwach Unii, m.in. w Polsce i we Włoszech, tu jednak od początku 2021 r. liczba branżowych ogłoszeń o pracę znacznie się zwiększyła. Restrykcyjne kontrole przewozów, które zostaną wprowadzone na granicy unijno-brytyjskiej w pierwszej połowie 2022 r., zapewne pogorszą sytuację na Wyspach.

Brexit nie spowodował tąpnięcia w brytyjskiej gospodarce, ale w dłuższej perspektywie może mieć poważniejsze konsekwencje niż pandemia. Według Biura Odpowiedzialności Budżetowej (OBR), rządowej instytucji od prognoz gospodarczych, opuszczenie Unii ostatecznie zmniejszy brytyjski PKB o 4 proc. (covid ujmie zaś kolejne 2 proc.). Dodatkowo rosnąca inflacja – która może osiągnąć 5 proc. – sprawia, że koszty życia na Wyspach rosną najszybciej od trzech dekad. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]