Braterskie kompleksy

Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę. Łk 15, 30
Czyta się kilka minut

Z języka starszego syna zniknęło słowo "brat". Wyrażając swe pretensje, mówi do ojca o wracającym z niefortunnej wyprawy bracie: "ten syn twój". Na życiowy dramat tak bliskiej osoby patrzy z perspektywy bilansu finansowego, mówiąc: ten, "który roztrwonił twój majątek". Na dodatek demonstruje prywatną wiedzę o tym, co było przyczyną wydatków: "roztrwonił twój majątek z nierządnicami". W Łukaszowym zapisie przypowieści nie ma żadnej informacji na ten temat. Po wzmiance, że młodszy syn żył rozrzutnie (Łk 15, 13), wspomniany jest tylko ciężki głód i praca przy wypasie świń.

Skąd starszy brat wziął informację o nierządnicach? Może z plotek, które przekazali mu życzliwi znajomi? Może z osobistej wyobraźni, która kojarzyła wszystko jednokierunkowo i raczej wykluczała możliwość, by ktoś uciekał z domu w atmosferze skandalu po to, aby z dala od rodziny samotnie czytać presokratyków?

Jakże inaczej wyglądałaby przypowieść o synu marnotrawnym, gdyby sędziwemu ojcu udzielił się styl pryncypialnego syna. Może młodszy brat wysłuchałby wtedy moralizatorskiego przemówienia o tym, że zawsze należy słuchać ojca i kierować się jego mądrością, bo ojciec wie wszystko najlepiej. Z przypowieści zniknęłoby wtedy przesłanie miłosierdzia, przebaczenia, współczucia - to wszystko, co decyduje o jej duchowym pięknie. Obce byłyby wtedy dla nas fascynacje utrwalone pędzlem Rembrandta, w obrazie ojca, który czule ogarnia dziecko wracające z daleka. Może inspirowana podobnymi morałami kultura zabijałaby nawet na terenie rodziny poczucie braterstwa? Tytułem rekompensaty mogłaby natomiast dostarczyć materiału na scenariusz "O dwóch takich, co wiedzieli wszystko najlepiej".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 27/2009