Czy informacje te są prawdziwe, czy kreowane przez życzliwe głównemu rywalowi Borowskiego media, nie wiemy. Pewne jest jedno: że choć lider SdPl dotąd się nie wycofał, po akcesie Włodzimierza Cimoszewicza do wyścigu po prezydencki fotel nie ma w wyborach żadnych szans. Ale decyzję o rezygnacji trzeba pozostawić jemu samemu. Niewykluczone, że dzięki kilku kolejnym tygodniom kampanii zwiększy wyborcze szanse (albo pozycję przetargową) swojej partii. Możliwe, że stawiając warunki pomoże Wojciechowi Olejniczakowi w dalszej sanacji SLD. A najbardziej prawdopodobne, że jego rezygnacja i poparcie kandydata Sojuszu będą miały miejsce w lepszym niż środek wakacji momencie: tak by obaj liderzy lewicy mogli maksymalnie wykorzystać ją medialnie.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















