Reklama

Ładowanie...

Bo kiedy jej ni ma...

09.03.2003
Czyta się kilka minut
Nowy film Mike'a Leigh jest właściwie pełnometrażową współczesną adaptacją hymnu o miłości z I Listu do Koryntian - tyleż przemyślną, co wzruszającą w swej prostocie.
C

Choć Leigh od pewnego czasu nieco przytępił ostrze publicystyczne swoich filmów, wciąż penetruje środowisko brytyjskiej biedoty, a w najlepszym razie dolnych rejonów klasy średniej. Jego bohaterowie nigdy nie płyną głównym nurtem systemu promującego geszefciarskie zacięcie jako najbardziej pożądaną cechę człowieczą. Elity geszefciarstwa izolują się na naszych oczach w nowobogackich kondominiach, których mury rosną wprost proporcjonalnie do różnic majątkowych. Stając przed furtą jednej z takich enklaw dobrobytu, pod wrogim spojrzeniem opłacanego ochroniarza, trudno doprawdy orzec, po której stronie tej bariery znajduje się prawdziwe getto - czy aby świat pretendujący do „średniej krajowej”, do czułej opieki św. Spokoju, nie jest właśnie gettem globalnym?

Życie na blokowisku
Mike Leigh tak nam właśnie pokazuje pospolite brytyjskie blokowisko, w pełni...

7745

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej (od oferty 10/10 na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]