Marek Górlikowski w książce „Ilustrator. Przygody ojca Koziołka Matołka. Tylko dla dorosłych” odkrywa awantury i podróże jednej z najbarwniejszych postaci polskiej kultury XX w. I wprawdzie ktoś skuszony podtytułem „Tylko dla dorosłych”, spodziewający się pikantnych szczegółów z życia rysownika, może poczuć się srodze zawiedziony, to na pewno barwna historia życia Mariana Walentynowicza wynagrodzi mu ten zawód po stokroć.
Marian Walentynowicz to nie tylko Koziołek Matołek
Postać kojarzona dziś głównie z koziołkiem z Pacanowa niesłusznie pomijana jest w szerszym kontekście kulturowym. Tymczasem Walentynowicz to nie tylko współtwórca jednego z pierwszych polskich komiksów, lecz także architekt, karykaturzysta, podróżnik, żołnierz trzech wojen i fotoreporter wojenny, który brał udział w wielu ofensywach, jak choćby w słynnym lądowaniu aliantów na plaży w Normandii 6 czerwca 1944 r.
Choć trudno w czasie lektury pozbyć się wrażenia, że Koziołek, mądra głowa, to alter ego samego autora – zarówno jeśli chodzi o wygląd, jak i bogactwo przygód czy zamiłowanie do podróży – to pamiętać trzeba, że mamy do czynienia z artystą najwyższej klasy, kimś nazywanym „polskim Disneyem”, kogo kariera potoczyłaby się zupełnie inaczej, gdyby urodził się po drugiej stronie oceanu.
Autor opowiada losy rysownika z reporterskim pazurem, opierając się na niepublikowanych dotąd źródłach. Biografia, której tłem jest historia i polityka, zatacza szerokie kręgi – od międzywojennych kawiarnianych satyr, przez front zachodni II wojny światowej, po kolonialne wyprawy i działania na rzecz cichociemnych.
„Ilustrator. Przygody ojca Koziołka Matołka. Tylko dla dorosłych”
Górlikowski tworzy narrację płynną, anegdotyczną, ale i solidnie udokumentowaną, czerpiąc obficie ze znalezionych na strychu krewnych Walentynowicza kufrów i skrzyń pełnych dokumentów, rysunków i wspomnień.
Pomiędzy słowami tej książki kryje się wiele dwuznaczności i niedomówień, które czynią z rysownika postać skomplikowaną, nieoczywistą, oddziałującą na polską sztukę ilustracji i karykatury przez całe stulecie. To żywa opowieść o artyście, który nie tylko ilustrował książki, ale dokumentował najważniejsze wydarzenia pierwszej połowy XX wieku.
Marek Górlikowski, ILUSTRATOR. PRZYGODY OJCA KOZIOŁKA MATOŁKA. TYLKO DLA DOROSŁYCH, Znak 2025
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















