Polska miała swojego Disneya. Narysował nam Koziołka Matołka

Jak to możliwe, że zapomnieliśmy o kimś, kogo rysunki znało jeszcze niedawno każde dziecko?
Czyta się kilka minut
Marek Górlikowski, „Ilustrator. Przygody ojca Koziołka Matołka. Tylko dla dorosłych”, Wydawnictwo Znak, 2025 r. // materiały prasowe
Marek Górlikowski, „Ilustrator. Przygody ojca Koziołka Matołka. Tylko dla dorosłych”, Wydawnictwo Znak, 2025 r. // materiały prasowe

Marek Górlikowski w książce „Ilustrator. Przygody ojca Koziołka Matołka. Tylko dla dorosłych” odkrywa awantury i podróże jednej z najbarwniejszych postaci polskiej kultury XX w. I wprawdzie ktoś skuszony podtytułem „Tylko dla dorosłych”, spodziewający się pikantnych szczegółów z życia rysownika, może poczuć się srodze zawiedziony, to na pewno barwna historia życia Mariana Walentynowicza wynagrodzi mu ten zawód po stokroć.

Marian Walentynowicz to nie tylko Koziołek Matołek

Postać kojarzona dziś głównie z koziołkiem z Pacanowa niesłusznie pomijana jest w szerszym kontekście kulturowym. Tymczasem Walentynowicz to nie tylko współtwórca jednego z pierwszych polskich komiksów, lecz także architekt, karykaturzysta, podróżnik, żołnierz trzech wojen i fotoreporter wojenny, który brał udział w wielu ofensywach, jak choćby w słynnym lądowaniu aliantów na plaży w Normandii 6 czerwca 1944 r. 

Choć trudno w czasie lektury pozbyć się wrażenia, że Koziołek, mądra głowa, to alter ego samego autora – zarówno jeśli chodzi o wygląd, jak i bogactwo przygód czy zamiłowanie do podróży – to pamiętać trzeba, że mamy do czynienia z artystą najwyższej klasy, kimś nazywanym „polskim Disneyem”, kogo kariera potoczyłaby się zupełnie inaczej, gdyby urodził się po drugiej stronie oceanu.

Autor opowiada losy rysownika z reporterskim pazurem, opierając się na niepublikowanych dotąd źródłach. Biografia, której tłem jest historia i polityka, zatacza szerokie kręgi – od międzywojennych kawiarnianych satyr, przez front zachodni II wojny światowej, po kolonialne wyprawy i działania na rzecz cichociemnych

 „Ilustrator. Przygody ojca Koziołka Matołka. Tylko dla dorosłych”

Górlikowski tworzy narrację płynną, anegdotyczną, ale i solidnie udokumentowaną, czerpiąc obficie ze znalezionych na strychu krewnych Walentynowicza kufrów i skrzyń pełnych dokumentów, rysunków i wspomnień.

Pomiędzy słowami tej książki kryje się wiele dwuznaczności i niedomówień, które czynią z rysownika postać skomplikowaną, nieoczywistą, oddziałującą na polską sztukę ilustracji i karykatury przez całe stulecie. To żywa opowieść o artyście, który nie tylko ilustrował książki, ale dokumentował najważniejsze wydarzenia pierwszej połowy XX wieku.

Marek Górlikowski, ILUSTRATOR. PRZYGODY OJCA KOZIOŁKA MATOŁKA. TYLKO DLA DOROSŁYCH, Znak 2025

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 25/2025