Bezrobocie zniknie, problemy nie

W kraju, w którym za jeden z głównych problemów uważa się brak pracy, ta – podana przez „Dziennik Gazetę Prawną” – prognoza może zabrzmieć sensacyjnie.
Czyta się kilka minut
 /
/

Za sześć lat w Polsce może niemal zniknąć bezrobocie, spadając do pułapu tzw. bezrobocia naturalnego (zatrudnienia nie podejmują tylko ci, którzy nie mogą albo nie chcą). Powodem zmiany mają być zwiększające się zatrudnienie oraz starzejące się społeczeństwo.

Na pozór optymistyczna prognoza daleka jest od jednoznaczności. Nie tylko dlatego, że wywołujące ją czynniki (głównie demograficzne) trudno uznać za pocieszające. Mniej rąk do pracy może oznaczać niedobory w niektórych sektorach rynku. Choćby – znowu demografia! – w usługach opiekuńczych, które dziś pozostają na barkach rodzin osób niesamodzielnych. Kto się zaopiekuje rosnącą armią niepełnosprawnych? Kto podejmie zatrudnienie w sektorach, w których pojawią się braki? Pierwsza narzucająca się odpowiedź to imigranci. Polska, która pozostaje – przynajmniej na tle Zachodu – imigracyjną „zieloną wyspą”, nie będzie nią wiecznie. Pytania o demografię, imigrantów i brakujące ręce do pracy wkrótce będą musiały zyskać status najpoważniejszych, lądując na czołówkach gazet i portali. Tak jak dziś są na nich „umowy śmieciowe” i bezrobocie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 17/2014