Bezmyślność zgodna z prawem

Rację mają ci nieliczni komentatorzy (np. Ewa Siedlecka z „Gazety Wyborczej”), którzy zwracają uwagę na rzadko opisywany aspekt sprawy opolanki zatrzymanej dwa tygodnie temu przez policję za niespłacenie 2,3 tys. grzywny.
Czyta się kilka minut

Kobieta unikała zapłacenia kary świadomie, narażając w ten sposób swoje dzieci (po zatrzymaniu późnym wieczorem – pora i sposób interwencji najbardziej zbulwersowały opinię publiczną – dzieci zostały odwiezione do rodziny zastępczej).

Co nie stoi w sprzeczności z rozważaniami na temat funkcjonowania instytucji państwowych. Wiemy z analizy wizytatorów Ministerstwa Sprawiedliwości, że w działaniu opolskiego sądu doszło do uchybień, które jednak – jak zaznaczają urzędnicy – nie miały wpływu na okoliczności zatrzymania Joanny W. Zgodnie z prawem działali policjanci, którzy późnym wieczorem przyszli zatrzymać kobietę, by wykonać postanowienie sądu.

Zgodnie z prawem działali też – piszemy o tym na dalszych stronach – policjanci w Pucku. Po drugim przypadku śmierci dziecka w rodzinie Cz. przyjechali wraz z prokuratorem do mieszkania (wtedy jeszcze obowiązywała wersja o wypadkach), dokonali swoich ustaleń, a następnie wsiedli w samochody i odjechali, zostawiając resztę dzieci bez opieki (dzieci, które przeżyły w ciągu dwóch miesięcy śmierć dwójki rodzeństwa!). Również najpewniej zgodnie z prawem nie przekazali informacji do powiatu, który mógł w sprawie zadziałać.

Bezmyślność ludzka, brak empatii i wyobraźni nie mają swojego paragrafu w kodeksie karnym (gdyby miały, w wielu miastach – np. w Pucku czy Opolu – policja miałaby braki kadrowe). Jednak ograniczanie oceny funkcjonariuszy publicznych do kategorii prawa jest nonsensem. To za jego m.in. sprawą dobrze ma się w Polsce pogląd, że prawo nie jest dla ludzi, a słabe w ważnych momentach państwo pręży muskuły wtedy, gdy ma do czynienia z mandatem karnym.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 46/2012