Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Bez wątpliwości

Bez wątpliwości

27.11.2007
Czyta się kilka minut
W rozmowie o pierwszym tomie "Dzienników" Jarosława Iwaszkiewicza ("TP" nr 44/07) pani Hanna Kirchner sarkastycznie powiadamia publiczność, jakobym - w swoim czasie - "nie skrywał zawodu, że Kijowski napisał takie, a nie inne dzienniki". Czytam sobie: "podczas promocji wyraził nawet wątpliwość, czy powinno się je publikować". Otóż stanowczo temu twierdzeniu zaprzeczam i radzę, by między bajki je włożyć. W rzeczywistości uważałem publikację "Dziennika" Andrzeja Kijowskiego za wydarzenie szczęśliwe, a dramaturgię życia wewnętrznego na jego kartkach unaocznioną za niezwykle wartościowy fenomen duszoznawczy. Pisałem: "»Dziennik« Kijowskiego - mimo że prezentowany przez wydawców (Kazimierę Kijowską i Jana Błońskiego) urywkowo i selektywnie, mimo że sztukowany, od czasu do czasu, wstawkami z innego zgoła porządku, na przykład listami do żony - zachował całkowity duchowy związek z wielką tradycją dziennika poufnego. W tym jego współczesna odrębność, wyjątkowość, nawet prowokacyjność" ("Dziennik Kwarantanny", Kraków 2001). O ile mnie pamięć nie myli, jedyne wątpliwości, jakie podczas promocji w warszawskim "Klubie Księgarza" podnosiłem - dotyczyły kwestii redakcyjnych. Z pewnością drugorzędnych w skali przedsięwzięcia całego.
P

Pozostaję z głębokim szacunkiem

TOMASZ BUREK

(Brwinów pod Warszawą)

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]