W ciągu najbliższych 30 lat każde z 66 największych miast w Polsce odnotuje spadek liczby ludności.
Populacja Zabrza, Bytomia, Świętochłowic i Tarnowa może się zaś skurczyć nawet o połowę. Tak wynika z prognoz Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN. Analizy prof. Przemysława Śleszyńskiego, przeprowadzone na potrzeby Ministerstwa Rozwoju, w przeciwieństwie do kalkulacji GUS uwzględniają nierejestrowaną emigrację zagraniczną. Badacz twierdzi, że o ile nie nastąpi silniejsza imigracja z zagranicy lub reemigracja osób, które wyjechały z Polski po 1990 r. – ludność całego kraju może w 2050 r. spaść nawet do 31 mln (prognozy GUS mówią o 34 mln). ©℗
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














