Reklama

Będzie mówił do nas

Będzie mówił do nas

04.07.2016
Czyta się kilka minut
Do jakiej Polski przyjedzie papież? Franciszek przyjedzie do Polski, lecz celem podróży są Światowe Dni Młodzieży. Papieska uwaga będzie więc przede wszystkim skierowana na uczestników tego wielkiego wydarzenia.
C

Czy będąc w Polsce, wiele się o Polsce dowie? Podczas kurtuazyjnego (jak napisano w programie) spotkania z panem prezydentem na Wawelu? Z polskimi biskupami podczas liturgii w wawelskiej katedrze? Na Jasnej Górze będzie celebrował mszę z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski (jego włoscy przodkowie przyjmowali chrzest tysiąc lat przed nami), lecz czy z wałów Jasnej Góry zobaczy prawdziwy obraz polskiego Kościoła? Może w Auschwitz? Tę wizytę organizatorzy powiązali z 75. rocznicą męczeństwa św. Ojca Kolbego, lecz papież odwiedzi dawny obóz nie z racji rocznicy, lecz dlatego, że Auschwitz jest pomnikiem Holokaustu. Będzie w łagiewnickim (polskim) sanktuarium, lecz tam uwaga papieża skoncentruje się na Bożym Miłosierdziu uniwersalnym, a nie naszym, narodowym. Ci, którzy czekają na magistralne wskazania dla Polski, mogą się poczuć zawiedzeni.


CZYTAJ TAKŻE:...

4521

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

-pisze Autor. To wazne, by ta odpowiedź ze strony Kościoła nauczajacego, była udzielana tym szukającym, jak w ogóle nauka Kościoła była obecna w przestrzeni publicznej. W czasie narastajacego zamieszania moralnego i intelektualnego, Kościół z tradycyjnym przekazem porządkującego Logosu, winiem być obecny i to niejako "na wyciągnięcie ręki". Co prawda jest oczekiwanie pewnego nurtu kontrkulturowego(nawet okreslanego jako "mainstream"), by zepchnąć Kościół (i Logos) na margines jakieś prywatnej, niezauważalnej niszy, społecznie nieznaczącej. Jednak nie należy folgować tym infantylnym oczekiwaniom, bowiem istnieje społeczny wymóg powszechnej edukacji-jak na razie, mało kto kwestionuje obowiązek szkolny dotyczący dzieci. A dziecięcy, niedojrzały sposób myślenia, jest coraz powszechniejszy, także wśród tych nominalnie i formalnie "dojrzałych". Co prawda papież Franciszek mówi o Kościele jako o "szpitalu polowym dla poranionych życiem". Ale wielu tych życiowych poranień można uniknąć, gdy będzie właściwa nauka i rada we właściwym(kazdym) czasie, ze strony instytucji, która od 2000 lat wyznacza drogę dla cywilizacji "nowej ery"-ucieleśnionego Logosu.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]