Reklama

Baza i nadbudowa

Baza i nadbudowa

08.04.2013
Czyta się kilka minut
„TP” 14/13

„Mężczyzna powiedział, że gdyby wiedział o tym wszystkim wcześniej, nie zostałby buddystą” – to zdanie z tekstu o medytacji chrześcijańskiej mocno zapadło mi w pamięć. Czytając artykuły Bogdana Białka i Piotra Sikory przypomniałam sobie czasy mojej praktyki zen w jednej z warszawskich sangh. Medytacja (zazen) była podstawą praktyki, którą uwielbiałam. Ale medytacja to nie wszystko. Jest też hierarchia, doktryna, ceremonie. I tu pojawił się we mnie opór wewnętrzny, no bo jak to tak praktykować duchowość z importu, tak odległą geograficznie, nie do końca zrozumiałą kulturowo i językowo. Po sześciu latach zrezygnowałam, uznawszy, że Zachód to nie Wschód. To było pięć lat temu i od tamtego czasu nie medytowałam. Wasz tekst obudził we mnie na nowo tęsknotę za medytacją, ale – w przeciwieństwie do buddysty wspomnianego w jednym z tekstów – świadomość istnienia medytacji chrześcijańskich...

2183

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]