Barr uniewinnił Trumpa

Wbrew zapewnieniom Donalda Trumpa i prokuratora generalnego Williama Barra upubliczniony 18 kwietnia raport specjalnego prokuratora Roberta Muellera w sprawie Russiagate nie oczyszcza prezydenta USA.
Czyta się kilka minut

Kilkusetstronicowy dokument ukazuje sieć powiązań między otoczeniem prezydenta a osobami związanymi z Kremlem oraz szerokie interesy Trumpa, ze względu na które mógł on chcieć pójść Rosji na rękę. Sztab Trumpa wiedział też, że podczas kampanii w 2016 r. Rosja szukała możliwości współpracy. Jak zauważa dziennik „New York ­Times”, w utajnionych częściach raportu mogą znajdować się dowody na współpracę sztabu Trumpa z WikiLeaks – portalem, który upublicznił wykradzioną przez Rosjan pocztę elektroniczną Demokratów. Fakt, że Mueller nie postawił zarzutów o zmowę z Rosją, wynika jednak w dużej mierze z wąskich definicji domniemanych przestępstw, które specjalny prokurator miał badać.

Autorzy raportu również wprost piszą, że brak zarzutów nie oznacza, iż Trump nie popełnił przestępstwa polegającego na utrudnianiu śledztwa. Mueller spisał listę ponad 10 przypadków, gdy usiłował on to zrobić. Trumpa uratowali jego podwładni, którzy nie wykonywali jego poleceń, i zawiłości prawne, w tym reguła, że nie można postawić urzędującego prezydenta w stan oskarżenia. Warto też podkreślić, że to Barr podjął ostateczną decyzję, by nie stawiać prezydentowi zarzutów. Dodatkowo Trump i jego otoczenie wielokrotnie kłamali na temat działań prezydenta w odniesieniu do śledztwa i kontaktów z Rosjanami – raport potwierdza, że większość informacji, które prezydent określał jako „fake newsy”, była prawdziwa.

Podczas wystąpienia poprzedzającego ujawnienie raportu Muellera Barr powtórzył to, co kilka tygodni wcześniej napisał w swoim podsumowaniu: że nie doszło do żadnej zmowy między sztabem wyborczym Trumpa i Rosją, a sam prezydent nie utrudniał śledztwa. Nie odpowiedział na pytania, dlaczego zachowuje się jak prezydencki adwokat.

Raport maluje więc portret prezydenta jako kłamcy i manipulatora z szemranymi kontaktami, który uniknął zarzutów z powodów technicznych, niesubordynacji podwładnych i decyzji podległego mu prokuratora generalnego. Jak zauważyli komentatorzy, to zachowanie niegodne osoby piastującej najwyższy urząd w państwie. Barr i Mueller niedługo zostaną przesłuchani przez różne komisje Kongresu – to tam oraz w mediach odbędzie się ostateczne zmaganie dotyczące tego, co tak naprawdę raport Muellera będzie oznaczał dla amerykańskiej polityki. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 17/2019