Reklama

Ballada o wieszczu

11.12.2007
Czyta się kilka minut
Na pytanie, z którą spośród swoich piosenek najbardziej mu do twarzy, udziela różnych odpowiedzi. Co nie dziwi, jeśli zdać sobie sprawę, że od początku lat 60. napisał ich około trzech tysięcy.
Wojciech Młynarski, 2015 r. / fot. Reporter
Wojciech Młynarski, 2015 r. / fot. Reporter
A

Aktualnie, u progu zimy, jest na tym etapie, że bez wahania odpowiada: "Lubię wrony". Bezpretensjonalna, smutno--dowcipna piosenka z muzyką Jerzego Wasowskiego, przewrotny hymn na cześć niedocenianego gatunku, który, świadomy swoich ograniczeń, nie szuka ciepłych krajów, zadowalając się "marnym poletkiem" i "cienką gałęzią". Opowieść o ironicznej zgodzie na świat, na dodatek napisana z błędem merytorycznym, bo jak przytomnie zauważył pewien profesor ornitologii w liście do autora, polskie wrony jesienią odlatują, a zastępują je kuzynki ze wschodu:

Gdy na polu ze śniegiem wiatr wyje,
żadna wrona przez chwilę nie kryje,
że dlatego na zimę zostają,
że źle fruwają,

ale wrona, czy młoda, czy stara,
się do tego dorabiać nie stara
manifestów ni ideologii -
i to ją zdobi

...
30036

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]