Babcia Babia

Jedyna znana opowieść o najwyższej w Polsce górze poza Tatrami dotyczy tylko jej połowy. Po tej drugiej dzieją się dziwy.

Reklama

Babcia Babia

Babcia Babia

22.11.2021
Czyta się kilka minut
Jedyna znana opowieść o najwyższej w Polsce górze poza Tatrami dotyczy tylko jej połowy. Po tej drugiej dzieją się dziwy.
ALBIN MARCINIAK / EAST NEWS // ANDRZEJ IWANOWSKI / FORUM // ADRIAN GŁADECKI / REPORTER // TP-ONLINE
J

Jest tu w lesie ścieżka tak wąska, że znaleźć można ją tylko wtedy, gdy stanie się we właściwym miejscu, popatrzy w bok i zamknie oczy. Mignie wtedy pod powieką jak powidok, jak nitka chińskiego muru widziana z orbity albo daleka, pierwsza błyskawica, która w słoneczny dzień wieszczy burzę tak nieprawdopodobną, że zawsze myślimy: „to ułuda”.

Poprowadzi nas ta ścieżka wysoko, do osuwisk wielkości kamienic, obok dziur w ziemi, z których kilka to jeszcze nieodkryte jaskinie, przez strome jary potoków, z widokiem na Tatry. Obejdziemy świerki powalone wiatrem i postaramy się nie przepaść w dzikim ogrodzie borówek, który sto lat temu, jak wszystkie raje, gajowi ochrzcili „Ameryką”.

Bo z naprzeciwka ktoś już ku nam idzie na spotkanie.

PRZEZ ZASPY, z których wystają pojedyncze gałęzie kosodrzewiny, przedziera się siedemnastoletnia dziewczyna. Wspina się...

18581

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Na szczycie aparatczycy "jedynie słusznej wiary" z gorliwością aparatu partyjnego Korei Północnej ustawili szpecący kamienny badziew, w jakim celu? By uczcić swojego najdoskonalszego wodza. Normalnie strach otwierać lodówkę. Jaka góra będzie następnym "pikiem wielkiego"? Pytanie, kiedy zburzą pradawnego kamiennego niedźwiedzia spod Ślęży, a ustawią tam kolejny swój maszkaron, najlepiej "wielkiemu wodzowi"? A może to już się stało?

za moich młodych lat po wejściu na szczyt Babiej stałym punktem programu było oddawanie moczu na tablicę poświęconą Leninowi - byłem tam niedawno, podobna propagandowa instalacja "papieska" najwyraźniej jest celem podobnych rytuałów, delikatnie mówiąc w kiepskim stanie - tak się zawsze kończy propaganda na siłę, i zawsze się znajdują kolejni którzy będą próbować nowego bałwana ustanawiać

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]