Dziękuję za podjęcie tematu antykoncepcji i przedstawienie wątpliwości, jakie ma w tej sferze współczesny człowiek. Mam nadzieję, że dzięki tej dyskusji moi przyjaciele uwrażliwią sumienia na mowę ciała. Oni boją się dyskusji na te tematy, mówiąc, że nie mają wątpliwości i wszystko jest jasne. Kiedy pytam, czy czytali encykliki, adhortacje lub „Miłość i odpowiedzialność” Papieża, czy byli na wykładach o rodzinie, zalega cisza, a po niej znaczące słowa: „nie dyskutuj, mamy rację”. Znajomi, żyjący na pograniczu Kościoła, pytań nie stawiają. W chwili, gdy znajdują drogę i odwagę do zadawania tych pytań, słyszą w odpowiedzi: „jesteś grzesznikiem, nie-katolikiem etc.”. A oni chcą przecież być bliżej nauki Kościoła, której nie znają i nie rozumieją.
Myślę, że ta dyskusja zachęci do odważnych pytań i nie zostanie odebrana jako atak „TP” na Magisterium Kościoła. Wątpliwości, jak ufam, są po to, aby wzrastać.
JAROSŁAW SZCZEPANEK (Gliwice)
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














