Reklama

Angola: korupcja od góry

Angola: korupcja od góry

27.01.2020
Czyta się kilka minut
Najbogatsza kobieta Afryki, stawiana za wzór przedsiębiorczości i zaradności, okazała się złodziejką. Świadczą o tym ujawnione przez dziennikarzy w zeszłym tygodniu należące do niej listy i dokumenty.
FERNANDO VELUDO / AFP / EAST NEWS
I

Isabel, najstarsza córka José Eduardo Dos Santosa, byłego (1979–2017) przywódcy przebogatej w ropę naftową Angoli, dorobiła się bogactwa (ponad 2 mld dolarów) dzięki ojcu-prezydentowi i żyła w zbytku, kosztem nieszczęścia i biedy jej 30 mln rodaków.

Angolski dziennikarz Rafael Marques de Morais pisze o tym od 20 lat: że Eduardo Dos Santos rządził jak dyktator, że całe angolskie państwo przeżarte jest do cna przez korupcję, że rodzina panująca traktuje je jak własny folwark, a petrodolary (Angola jest najbogatszym obok Nigerii naftowym eldorado w Afryce Subsaharyjskiej) z państwowego skarbca podejmuje jak z prywatnych kont bankowych (przeciwko przyrodniemu bratu Isabel, José Filomeno, toczy się w Angoli proces o kradzież pół miliarda państwowych pieniędzy). Reporter trafił za to do więzienia (dostał też nagrody za odwagę, uczciwość i piętnowanie korupcji). A mimo to Isabel dalej zapraszana była na uniwersytety do Lizbony, Londynu (tam studiowała), Nowego Jorku z wykładami o biznesie i moralności. Bywała na Światowym Forum Gospodarczym w Davos i w Brukseli na zaproszenie Parlamentu Europejskiego.

O ile źródła bogactwa 46-letniej Isabel są znane od dawna, o tyle ujawnione dziś dokumenty pokazują, w jaki sposób i które firmy doradcze z Zachodu pomagały jej prać pieniądze tak, by nie zostały na nich ślady po korupcyjnym brudzie. „To tylko wierzchołek góry lodowej” – ostrzega Rafael Marques de Morais. A prokurator ze stołecznej Luandy podpowiada, że jeśli Isabel odda rządowi miliard dolarów, cała sprawa zostanie zapomniana. ©℗

Polecamy: Strona świata - specjalny serwis "TP" z reportażami i analizami Wojciecha Jagielskiego

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Reporter, pisarz, były korespondent wojenny. Specjalista od spraw Afryki, Kaukazu i Azji Środkowej. Ponad 20 lat pracował w GW, przez dziesięć - w PAP. Razem z wybitnym fotografem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]