Angola: korupcja od góry

Najbogatsza kobieta Afryki, stawiana za wzór przedsiębiorczości i zaradności, okazała się złodziejką. Świadczą o tym ujawnione przez dziennikarzy w zeszłym tygodniu należące do niej listy i dokumenty.
Czyta się kilka minut
 / FERNANDO VELUDO / AFP / EAST NEWS
/ FERNANDO VELUDO / AFP / EAST NEWS

Isabel, najstarsza córka José Eduardo Dos Santosa, byłego (1979–2017) przywódcy przebogatej w ropę naftową Angoli, dorobiła się bogactwa (ponad 2 mld dolarów) dzięki ojcu-prezydentowi i żyła w zbytku, kosztem nieszczęścia i biedy jej 30 mln rodaków.

Angolski dziennikarz Rafael Marques de Morais pisze o tym od 20 lat: że Eduardo Dos Santos rządził jak dyktator, że całe angolskie państwo przeżarte jest do cna przez korupcję, że rodzina panująca traktuje je jak własny folwark, a petrodolary (Angola jest najbogatszym obok Nigerii naftowym eldorado w Afryce Subsaharyjskiej) z państwowego skarbca podejmuje jak z prywatnych kont bankowych (przeciwko przyrodniemu bratu Isabel, José Filomeno, toczy się w Angoli proces o kradzież pół miliarda państwowych pieniędzy). Reporter trafił za to do więzienia (dostał też nagrody za odwagę, uczciwość i piętnowanie korupcji). A mimo to Isabel dalej zapraszana była na uniwersytety do Lizbony, Londynu (tam studiowała), Nowego Jorku z wykładami o biznesie i moralności. Bywała na Światowym Forum Gospodarczym w Davos i w Brukseli na zaproszenie Parlamentu Europejskiego.

O ile źródła bogactwa 46-letniej Isabel są znane od dawna, o tyle ujawnione dziś dokumenty pokazują, w jaki sposób i które firmy doradcze z Zachodu pomagały jej prać pieniądze tak, by nie zostały na nich ślady po korupcyjnym brudzie. „To tylko wierzchołek góry lodowej” – ostrzega Rafael Marques de Morais. A prokurator ze stołecznej Luandy podpowiada, że jeśli Isabel odda rządowi miliard dolarów, cała sprawa zostanie zapomniana. ©℗

Polecamy: Strona świata - specjalny serwis "TP" z reportażami i analizami Wojciecha Jagielskiego

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 5/2020