– komentuje na stronie internetowej „TP” Jarosław Flis rekonstrukcję rządu, analizując sylwetka po sylwetce nowych ministrów. – Można tę nominację odczytywać jako poszukiwanie rzeczywistej prawej ręki premiera, która będzie go zwalniać z obowiązków przez niego nielubianych. Myślę, że do głównych zadań pani Bieńkowskiej będzie należeć popędzanie i strofowanie innych ministrów, motywowanie do wytężonej pracy. Warto też pamiętać, że jest to ministerstwo obracające największymi pieniędzmi – trzymające dostęp do tych funduszy, których wydanie jest najbardziej nieoczywiste politycznie (nie wiadomo do końca, na co je wydawać i czy w ogóle). Bieńkowska dojrzała do bycia zwierzęciem politycznym. Ta kariera to polityczny alpinizm, a nie polityczne zapasy. Donald Tusk wybrał osobę, która uzupełnia jego braki”.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















