Reklama

Akademickie hybrydy

23.06.2009
Czyta się kilka minut
Propozycje min. Barbary Kudryckiej, jeśli wejdą w życie, nie przeorają niesprawiedliwego systemu opłat za studia. Ważniejsze są pytania o przyszłość: czy Polska zmierza do powszechnej odpłatności i czy jest na nią gotowa?
Z

Zeszłotygodniowe propozycje zmian zasad odpłatności za studia stacjonarne nie są - jakby można sądzić z alarmujących wystąpień polityków opozycji - głównym elementem założeń do reformy autorstwa min. Barbary Kudryckiej. Co więcej, stanowią tylko ich niewielką część.

Założenia te - oznaczające konieczność nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym oraz ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki - zawierają choćby propozycję nowego modelu finansowania uczelni, dając możliwość menedżerskiego kierowania uczelniami czy nowy model kariery akademickiej. Ale to właśnie nowe zasady płatności wywołały żywą dyskusję: krytykę opozycji, która zobaczyła tu forpocztę zamachu na konstytucyjny zapis o bezpłatnym szkolnictwie; protesty studentów, którzy przestraszyli się kosztów związanych z podjęciem drugiego kierunku studiów,...

8755

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]