Reklama

Afganistan: wojna bez końca

Afganistan: wojna bez końca

01.09.2017
Czyta się kilka minut
Polecamy pierwszy tekst z cyklu „Strona świata”: Najdłuższa wojna współczesnej Ameryki wkracza w siedemnasty rok. Nie da się w niej wygrać. Przyznają to wszyscy, nawet Amerykanie. Do wygranej w afgańskiej wojnie wystarczy jej nie przegrać.
Afganistan, prowincja Zabul, 07.08.2004 r. / Fot. Teun Voeten/Reporters/REPORTER
Afganistan, prowincja Zabul, 07.08.2004 r. / Fot. Teun Voeten/Reporters/REPORTER
W

Według rachub Afgańczyków wojna toczy się już piąte dziesięciolecie. Datowana jest bowiem od zbrojnego buntu muzułmańskich fanatyków przeciwko rządom króla Zahir Szaha z początku lat 70 XX wieku.

Nie da się wygrać w afgańskiej wojnie. Przyznają to wszyscy, nawet Amerykanie. W zwycięstwo nie wierzy chyba nawet buńczuczny prezydent Donald Trump, choć zapewnia, że Amerykanie będą się bić aż do zwycięstwa. Do wygranej w afgańskiej wojnie wystarczy jej nie przegrać.

Trump ogłosił właśnie, jak zamierza prowadzić dalej tę wojnę, oraz zapowiedział, że w niej wygra. Nie powiedział jednak, co uzna za zwycięstwo. Nie odgrażał się, że pokona i rozbije talibów, a jedynie stwierdził, iż nie dopuści do tego, by „zajęli” Afganistan. Dopiero dowódca amerykańskich wojsk w Afganistanie, generał John Nicholson, oskarżany przez Trumpa o nieudolność, wyjaśnił, że zwycięstwo w wojnie...

11155

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

W czasie negocjacji w Paryzu(?) jeden z czlonkow strony amerykanskiej stwierdzil, ze w bezposredni starciu armia USA nie przegral ani jednej bitwy. Przedstawiciel Wietnamu zauwazyl, ze moze to jest prawda ale ostatecznie jest bez znaczenia. Sadze, ze tak samo bedzie w Afganistanie.

Ciesze sie, ze Wojciech Jagielski wszedl w szeregi TP!

ja tez. Bardzo.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]