Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

12 parseków na Kessel

12 parseków na Kessel

04.06.2018
Czyta się kilka minut
Do kin trafił właśnie „Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”. Od pierwszej odsłony sagi w 1977 r. nietracący humoru przemytnik z Korelii jest doskonałym przewodnikiem po drogach i bezdrożach przemysłu rozrywkowego.
Alden Ehrenreich w roli młodego Hana Solo LUCAS FILM
W

Większość analiz „Gwiezdnych wojen” skupiała się na podobieństwie sagi do klasycznych opowieści mitycznych, opisywanych chociażby przez Josepha Campbella w książkach „Bohater o tysiącu twarzy” i „Potęga mitu”. Sam twórca sagi, George Lucas, otwarcie przyznawał się do tej inspiracji. „Gwiezdne wojny” okazywały się historią o przemianie i dojrzewaniu Luke’a Skywalkera, o jego edypalnym starciu z ojcem i moralnych wyborach, które zaważyły na losach całej galaktyki. I tak Skywalker, odmieniany przez wszystkie przypadki, wpisywany w kulturowe toposy i poddawany wnikliwej psychoanalizie, stał się ulubieńcem antropologów.

Bohater drugiego planu

Ulubieńcem publiczności został jednak Han Solo. Pamiętam, jak w czasach wczesno­szkolnych egzaminowaliśmy nowych chłopaków na podwórku słowami „wolisz Luke’a czy Hana?”. Każdy fajny odpowiadał, że Hana. Dziewczyny podobno stawiały...

11926

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Moja żona nigdy nie oglądała klasycznej trylogii, a fabuła ją wciągnęła i film się jej podobał.

Mam wrażenie, że Gwiezdne Wojny to seria, której kolejne części będą oglądać ze mną moje wnuki. Na pytanie męża: dokąd pojdziemy w tym roku na wakacje odpowiedź była prosta - na wyspę, na której był Luck Skywalker ( w Łotrze), najchętniej na ten sam turnus. :-) p.s. ...kto nie widział, ten trąba

Ale nie bylo Skywalkera w Łotrze

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]