Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Żyjcie wszędzie, byle nie u nas

Żyjcie wszędzie, byle nie u nas

22.01.2018
Czyta się kilka minut
Jeśli do końca marca nie wyjedziesz, wyślemy cię do więzienia. Taki komunikat otrzymało od władz Izraela ok. 35 tys. azylantów, głównie z Erytrei.
SEBI BERENS / FLASH90 / FORUM
C

Ci, którzy zdecydują się opuścić kraj, zostaną wysłani do „państwa trzeciego” – Rwandy – i dostaną po 3,5 tys. dolarów w gotówce.

W ulotkach, które wręcza się Erytrejczykom w ośrodku zatrzymań Holot na pustyni Negew, jest zapewnienie, że w nowym miejscu będą bezpieczni. Ale ONZ od dawna krytykuje Izrael za politykę względem uciekinierów z Rogu Afryki (którzy od 12 lat po przekroczeniu granicy są przewożeni do Holot i uznawani za „infiltratorów”). W tym przypadku rzecz dotyczy Erytrejczyków, obywateli kraju nazywanego „afrykańską Koreą Północną”, którym gdzie indziej (np. w Szwecji) ochrona przyznawana jest automatycznie. Od 2009 r. Izrael przyznał status uchodźcy zaledwie ośmiu Erytrejczykom. Teraz za każdego przyjętego azylanta Rwanda otrzyma po kilka tysięcy dolarów. „Handel krzywdą” – tak mówią o akcji obrońcy praw człowieka.

Tymczasem rabini z organizacji Rabbis for Human Rights zapowiedzieli (cytując m.in. historię Anne Frank), że będą ukrywać Afrykańczyków w swoich domach, a przed ewentualną deportacją oprowadzą ich po Ogrodzie Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]