Reklama

Życie odarte z wymówek

Życie odarte z wymówek

26.08.2019
Czyta się kilka minut
Wychowywanie dziecka z autyzmem jest jak podróż po nieznanym terenie bez mapy. Trzeba ją sobie samemu narysować. Do tego cel jest ruchomy. Bo co to znaczy, że „będzie dobrze”?
Rafał Motriuk z synem Bartkiem, Wrocław, 2019 r. ŁUKASZ GIZA / AGENCJA GAZETA
B

Bartek chce zostać programistą. Wiedzą o tym wrocławscy taksówkarze, z którymi jeździ na terapię. Bartek nie przepuści żadnej okazji, by opowiadać o czekającej go karierze. W Radiu Wrocław, gdzie jego ojciec Rafał stawiał pierwsze dziennikarskie kroki, syn Bartek zagaduje prezenterów oraz realizatorów i tłumaczy im, że niedługo ich pracę zastąpią zaawansowane programy radiowe, napisane osobiście przez niego. „Motriuk nie wyklucza niczego” – tak będzie brzmieć slogan biznesu marzeń. I niewykluczone, że Bartkowi się uda. Programowanie to bowiem specjalność rodziny Motriuków. Układanie programu działania, dzielenie obowiązków i zadań, opracowywanie strategii długo- i krótkoterminowych, a także pełnienie kilku ról – rodzica, terapeuty, kumpla, nauczyciela, stróża – to rodzinny modus operandi. A wszystko zaczęło się od czterostronicowej diagnozy.

Słowo „autyzm” po raz...

19637

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wczesna interwencja to klucz to skutecznej terapii. Idealny wiek rozpoczęcia terapii to 4 lata - dużo wcześniej zanim pojawią się szkolne problemy. Rodzice - jeżeli coś podejrzewacie, nie warto czekać!

Ile razy zadawałam sobie pytanie - czy ma sobie radzić, czy być szczęśliwym? Mój syn i cała nasza rodzina żyje z Zespołem Tourett'a. Do tego zmagamy się lekkim autyzmem. Bardzo dziękuję za tę historię. Pozdrawiam zdesperowanych rodziców.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]