Reklama

Zmysł rzeczywistości

29.04.2008
Czyta się kilka minut
Dotyk mówi nie tylko o tym, że istnieje rzeczywistość. Dotykiem można się też przekonać, że istnieje drugi człowiek. Ale zdaje się, że w naszej kulturze nie lubimy się bez ważnego powodu urzeczywistniać dla bliźnich.
/rys. Mateusz Kaniewski
R

Rozmawiałem kiedyś ze znajomym na temat metody upewniania się, po której stronie granicy, dzielącej jawę od snu, znajdujemy się w danej chwili. Temat miał wbrew pozorom życiowe znaczenie - wziął się z mojej opowieści o tym, jak to pewnej nocy na kilkanaście sekund zasnąłem za kierownicą. Przebudziłem się, gdy przed maską zobaczyłem wyniosłą, białą postać, która wyrosła na drodze i - skręcając na pobocze, żeby uniknąć przejechania tego kogoś - uświadomiłem sobie ze zgrozą, że takich długich i białych istot przecież nie ma. Otworzyłem oczy w samą porę, żeby wrócić na jezdnię (prawe koła grzechotały już po żwirze: manewr kierownicą wykonałem przed chwilą naprawdę). Znajomy stwierdził, że jakkolwiek ludowa mądrość podpowiada, by w razie wątpliwości, czy nie śpimy, uszczypnąć się mocno, on stosuje inną, mniej bolesną metodę. "Ból może się przyśnić - wywodził - podobnie jak zapach...

20428

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]