Złoty Pociąg przejechał

Skarb to nie fizyczny przedmiot. To symbol nadziei na to, że los się odmieni, a nasze miejsce na ziemi i sposób życia okażą się wspaniałe i wyjątkowe. Że świat nas doceni i przyzna nam rację. To nie...

Reklama

Złoty Pociąg przejechał

05.08.2019
Czyta się kilka minut
Skarb to nie fizyczny przedmiot. To symbol nadziei na to, że los się odmieni, a nasze miejsce na ziemi i sposób życia okażą się wspaniałe i wyjątkowe. Że świat nas doceni i przyzna nam rację. To nie jest tylko historia o Wałbrzychu.
Billboard na 65. kilometrze trasy kolejowej z Wrocławia, 2015 r. / ALEKSANDER KOŹMIŃSKI / PAP
W

W tym roku Paweł napisał później, bo dopiero 27 czerwca. Poprzednio informacja o skarbie przyszła pod koniec maja, dwa lata temu jeszcze wcześniej, bo przed majowym weekendem. Odkąd trzy lata temu tropiliśmy razem Złoty Pociąg, Paweł fascynuje się fenomenem powracającego co wakacje skarbu widma. To mój druh z Instytutu Kultury Polskiej i na co dzień zajmuje się zupełnie czym innym, ale idea powtarzających się schematów narracyjnych jest bliska jego sercu.

– Złoty Pociąg jest punktualny jak w zegarku! – lubi powtarzać Paweł. To chyba jedyny polski pociąg, który nigdy się nie spóźnia. Chociaż to wcale nie musi być pociąg. W tym roku wyobraźnię poszukiwaczy, turystów i speców od marketingu rozpaliła Bursztynowa Komnata, na której trop natrafiono rzekomo w Mamerkach.

„Na poszukujących Bursztynowej Komnaty wylano dzisiaj kubeł zimnej wody – czytam w artykule podesłanym przez...

22821

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]