Reklama

Zieleń na złe wspomnienia

Zieleń na złe wspomnienia

10.05.2021
Czyta się kilka minut
Monika Sajkowska: W pandemii zwiększyła się skala zarówno przemocy, jak i kryzysów psychicznych młodych ludzi.
WOJCIECH OLSZANKA / EAST NEWS
P

PRZEMYSŁAW WILCZYŃSKI: Rusza budowa Zielonego Centrum Pomocy Dzieciom.

MONIKA SAJKOWSKA, PREZESKA FUNDACJI DAJEMY DZIECIOM SIŁĘ: Powstanie w miejscu istniejącego już od kilku lat w Warszawie naszego Centrum Pomocy, w którym – podobnie jak w bliźniaczych centrach zlokalizowanych w innych miastach – wspieramy będące ofiarami przemocy dzieci oraz ich (niekrzywdzących) opiekunów: interwencyjnie, terapeutycznie, psychiatrycznie, pediatrycznie, prawnie.

Od lat przykładamy wagę także do przestrzeni, w jakiej przebywają dzieci. Często przechodzące dodatkowy stres, np. związany z koniecznością składania zeznań przed organami ścigania. Architektura, kolorystyka, estetyka są bardzo ważne. Stąd pomysł na Zielone Centrum.

O co w nim chodzi?

O połączenie dwóch idei: wpisanie się w trend budownictwa ekologicznego – także po to, by chronić najmłodsze pokolenia przed pogłębieniem kryzysu klimatycznego w przyszłości – oraz wspieranie dzieci. Dzięki partnerstwu firm projektowych i architektonicznych zmodernizujemy budynek, instalując w nim elementy fotowoltaiczne. Zbudujemy też ogród i pawilon terapeutyczny, nie tylko poszerzając w ten sposób naszą przestrzeń terapeutyczną, ale też stwarzając tę do edukacji ekologicznej. Zakończenie modernizacji planujemy na wczesną jesień tego roku.

Rozmawiamy w 14. miesiącu pandemii, której jednym z refrenów były diagnozy plagi przemocy wobec dzieci.

Za ważną soczewkę pokazującą to, co się przez ten czas działo, uważamy nasz telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111. Wiemy dzięki niemu, że zwiększyła się skala zarówno przemocy, jak i kryzysów psychicznych młodych ludzi. Ponad dwukrotnie wzrosła też liczba naszych interwencji w związku z zagrożeniem życia lub zdrowia dzwoniących – chodzi głównie o zgłaszane nam przez nich próby samobójcze, na które natychmiast reagujemy we współpracy z policją.

Te problemy zostaną z nami na lata.

I wymagają strategii reagowania. Do pandemii nie można się było przygotować, za to do zwiększonego zapotrzebowania na wsparcie w związku z nią – już tak. Apelujemy do władz o opracowanie takiej strategii. Jesteśmy gotowi do współpracy. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]