Zgubek ma się oddalić, zaginąć, a następnie zostać grupowo odnaleziony przy pomocy gwizdków.
Jestem dumny ze szkoły mojej córki, jestem dumny z procesu wychowawczego, jestem dumny z nauczycielskiej inicjatywy. Nie ma nic bardziej zaszczytnego pedagogicznie (w ścisłym tego słowa znaczeniu), niż uświadomić człowiekowi, że może stać się zgubkiem. Później idzie z góry: Tuymans, Boltanski, Elem Klimow. Nie masz Żyda ni Greczyna. Przyglądam się wyrwanej z jakiegoś dziennika reprodukcji obrazu Takashi Murakamiego „There Are Little People Inside Me”. Kiedy przestaniemy roztrząsać zgubka w sobie, my – dzieci światłości? Za dzień, za dwa, za noc, za trzy, choć nie dziś. Permanentne szukanie zgubka.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.















