Żebro z jaskini Baishiya. Nowa skamieniałość denisowian

Dziesiątki tysięcy lat temu, gdy Europą niepodzielnie władali neandertalczycy, a nasi przodkowie trzymali się ciepłej Afryki i Bliskiego Wschodu, rozległe tereny Azji zamieszkiwali denisowianie. Nie wiemy o nich zbyt wiele – ale właśnie odkryliśmy ich kolejne ślady.
Czyta się kilka minut
Jaskinia Baishiya w Tybecie // Fot. Dongju Zhang / domena publiczna / Wikipedia
Jaskinia Baishiya w Tybecie // Fot. Dongju Zhang / domena publiczna / Wikipedia

W latach 80. XX w. buddyjski mnich udał się na medytację do jaskini Baishiya na Wyżynie Tybetańskiej, gdzie natknął się na skamieniały kawałek masywnej ludzkiej żuchwy. Dziś wiemy, że reprezentuje ona denisowian – tajemniczą populację, która przez setki tysięcy lat zamieszkiwała rozległe tereny Azji (od Syberii, przez Chiny i Tybet, po Indie i Indonezję), ale której materialne ślady wcześniej znaliśmy jeszcze tylko z jednego miejsca na świecie – Denisowej Jaskini w Ałtaju.

Po zidentyfikowaniu tej tzw. żuchwy Xiahe prace archeologiczne w jaskini Baishiya ruszyły pełną parą – i właśnie przyniosły nowe odkrycia. Huan Xia i współpracownicy opisali w „Nature” kolejną skamieniałość denisowian – kawałek żebra (na zdj.) sprzed ok. 48-32 tys. lat, a także 2 tys. fragmentów zwierzęcych kości ze śladami obróbki, które dają nam wgląd w codzienność tych ludzi.

Wśród zwierząt, na które denisowianie polowali, były m.in. hieny, kozły, orły, gryzonie, zające i świstaki – co wymagało doskonalenia rozmaitych technik łowieckich. Jak dotąd w jaskini Baishiya nie znaleziono śladów obecności H. sapiens – być może dlatego, że w tej okolicy panuje surowy klimat, do którego nasi przodkowie, przybysze z ciepłej Afryki, nie byli tak dobrze dostosowani jak denisowianie.

Odkrycie z jaskini Baishiya zbiegło się z doniesieniami o tym, iż Chińskie Stowarzyszenie na Rzecz Nauki i Technologii na liście 10 najważniejszych problemów naukowych wymieniło ustalenie, czy współcześni Chińczycy wywodzą się z ludzi, którzy zamieszkiwali te regiony przez ostatnie setki tysięcy lat, m.in. z denisowian. To nie pierwszy raz, gdy Chińczycy podejmują ten temat – przez dekady oficjalna państwowa propaganda utrzymywała, wbrew naukowym dowodom, iż tzw. człowiek pekiński (najczęściej klasyfikowany jako H. erectus), który zamieszkiwał ten region już milion lat temu, był protoplastą dzisiejszych Chińczyków.

Choć faktem jest, że denisowianie wnieśli wkład genetyczny do naszego gatunku, współcześni mieszkańcy Azji i Oceanii noszą kilka procent ich genów. Im dalej na wschód – tym ta domieszka jest większa.

Nasi przodkowie musieli się skrzyżować z denisowianami ok. 50-60 tys. lat temu, po tym jak wyruszyli z Afryki na podbój nowych kontynentów. Krótko potem na świecie został już tylko jeden gatunek człowieka – H. sapiens.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 28/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Nowa skamieniałość denisowian