Reklama

Zamrożony problem

Zamrożony problem

29.11.2011
Czyta się kilka minut
Także politykom prawicy i ludziom Kościoła powinno zależeć na jak najszybszym uchwaleniu ustawy o in vitro.
S

Sprawa in vitro wróci do Sejmu, i to szybko. Po pierwsze, Polska nie ma w tej kwestii żadnego ustawodawstwa. Jako członka UE obowiązują nas unijne dyrektywy, nakazujące uregulowanie procedur laboratoryjnych, przechowywania i wykorzystywania ludzkich zarodków. Za brak przepisów grożą kary.

Po drugie, w nowym układzie politycznym na sprawie in vitro można coś ugrać. Lewicowa reprezentacja parlamentarna jest silniejsza, a rywalizacja między SLD a Ruchem Palikota motywuje obie partie do intensywniejszych działań. Nie bez znaczenia jest mianowanie Ewy Kopacz marszałkiem Sejmu, a Jarosława Gowina ministrem sprawiedliwości: była minister zdrowia w debacie o in vitro opowiadała się za projektem partyjnej koleżanki, Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, a konserwatywny polityk z Krakowa promował swój projekt.

Dodatkowym czynnikiem przymuszającym do zajęcia się...

9421

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]