Ładowanie...
Zamroczenie
Do Braiły dotarłam z Kiszyniowa. Autokar, który stał na granicy przez potwornie długie godziny, w środku nocy wtoczył się do rumuńskiego miasta nad Dunajem. Taksówkarz woził nas od hotelu do hotelu, ale nie mieliśmy – wówczas studenci – pieniędzy na żaden z nich, więc ostatecznie ulitował się nad naszą trójką i w zajezdni taksówkowej, do której w końcu zjechał, dał każdemu po leżaku, mówiąc „tu możecie przenocować”. Zawinięci w śpiwory spędziliśmy tak tę pierwszą, krótką, letnią rumuńską noc. Niewiele więcej pamiętam z tego miasta, które rankiem opuściliśmy, jadąc do Babadag, by zrobić sobie zdjęcie przy najmodniejszym wówczas w naszych kręgach adresie w Europie Środkowowschodniej.
O Braile czytałam rok temu, odwiedzając po 15 latach tamte miejsca, nie do poznania zmienione przez kolejne remonty z unijnych funduszy. To właśnie z tego miasta, wówczas dla mnie zupełnie bez...
DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!
Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!
Masz już konto? Zaloguj się
Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
540 zł 280 zł taniej (od oferty "10 dni" na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Przez 10 dni (to nawet 3 kolejne wydania pisma) będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Napisz do nas
Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.
Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!
Kup książkę
Podobne teksty
Newsletter
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]