Reklama

Ładowanie...

Zabawa „Lalką”

13.01.2009
Czyta się kilka minut
Przejściu od świata arystokracji do świata celebrytów towarzyszy w "Lalce" Wiktora Rubina ukazanie drogi od olśnienia kapitalizmem, do bolesnego nim rozczarowania.
O

Od lat marzyło mi się, żeby ktoś wystawił w Polsce "Lalkę", tak jak Frank Castorf wystawia w Berlinie dzieła Dostojewskiego: nie podchodząc do tej powieści na klęczkach, ale przepuszczając ją przez teatralną maszynkę, zmieloną wraz z tym wszystkim, co przyniósł ostatni wiek - wojnami i totalitaryzmami, rozwojem technologicznym i popkulturą, globalizacją i władzą mediów. Żeby ktoś zrobił przedstawienie, w którym współtworzący spektakl na równi z inscenizatorem aktorzy daliby książkowym postaciom swoje twarze i emocje, grając ostro, prowadzeni impulsami, a nie partyturą kroków, gestów i słów. Cóż z tego, że Martin Wuttke, genialny aktor Castorfa, z racji wieku i wyglądu nijak nie pasuje do powieściowego wizerunku Myszkina czy Raskolnikowa - dla mnie już zawsze protagoniści Dostojewskiego będą mieli jego twarz. "Lalka" Wiktora Rubina nie ma takiej mocy, ale przyznać trzeba, że...

7767

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]