Z pariasa mocarz. Iran upokorzył USA i Izrael

Miała być powtórka z Wenezueli, a skończyło się na kompromitacji USA oraz kłótni Waszyngtonu z Tel Awiwem. Iran z wojny wychodzi silniejszy i może dalej spokojnie terroryzować własne społeczeństwo.
Czyta się kilka minut
Statki w cieśninie Ormuz. Bandar Abbas, Iran, 18 czerwca 2026 r. // Fot. Amirhossein Khorgooei / ISNA / AFP / East News
Statki w cieśninie Ormuz. Bandar Abbas, Iran, 18 czerwca 2026 r. // Fot. Amirhossein Khorgooei / ISNA / AFP / East News

Donald Trump przyznał publicznie, że jeszcze kilka tygodni paraliżu w cieśninie Ormuz, a światowej ekonomii groziłaby zapaść. Zdecydował się więc na 14-punktowe porozumienie, którego treść jest mocno upokarzająca dla największego światowego imperium

USA muszą ustąpić Iranowi

Choć wojna zaczęła się od anihilacji niemal całego kierownictwa islamskiej republiki, na czele z ajatollahem Chameneim, to dziś Stany zmuszone są na piśmie gwarantować suwerenność Iranu, znieść blokadę portów i eksportu irańskiej ropy, a także odwołać wszystkie (!) sankcje oraz wycofać potężną armadę zgromadzoną w regionie. 

W memorandum zawarta jest również zapowiedź, że Iran będzie w przyszłości administrował Cieśniną Ormuz (wraz z Omanem), zapewniając tam „usługi morskie”. Dla armatorów z całego świata może to oznaczać opłaty za konwojowanie, ubezpieczanie oraz abonamenty środowiskowe. 

Jednym zdaniem, Teheran uzyskał możliwość stałej kontroli i czerpania ogromnych zysków z najważniejszego światowego szlaku transportu surowców energetycznych oraz nawozów. Na dodatek fakt, że połączonym siłom USA i Izraela nie udało się złamać oporu irańskiej armii, może mieć fatalne skutki w przyszłości. Z groźby powtórnej blokady Zatoki Perskiej Teheran zapewne uczyni swój oręż, być może silniejszy niż broń jądrowa.

Państwa arabskie zapłacą za nową siłę Iranu

Najciekawszy jest jednak zapis o zobowiązaniu ze strony USA oraz „partnerów regionalnych” do stworzenia wartego 300 mld dolarów planu odbudowy i rozwoju gospodarczego Iranu. Trump już zapewnił, że nie będą to pieniądze amerykańskie, co oznacza, że fundusz stanie się haraczem ze strony państw, które zgodziły się na prowadzenie ataków na Iran z ich terytoriów.

Dziś, gdy armia USA zapowiada swą ewakuację, arabskie stolice zmuszone są uznać prymat Teheranu w regionie i de facto złożyć mu kosztowny hołd. 

Jaką cenę zapłacił Iran? Niewielką, nie musi nawet ograniczyć swojego programu balistycznego. Potwierdził jedynie, że nie będzie próbował pozyskać broni nuklearnej oraz zgodził się rozrzedzić prawie pół tony wzbogaconego uranu (szczegóły tego procesu dopiero zostaną ustalone).

Skala klęski Izraela

Dla USA porozumienie jest „tylko” poniżające, ale dla Izraela to prawdziwa klęska. Nie udało się obalić szyickiej autokracji, zamiast tego doszło do otwartego sporu z Waszyngtonem i niespotykanych połajanek ze strony wiceprezydenta J.D. Vance’a. Wypomniał on Izraelowi, że dwie trzecie broni go ochraniającej zostało przekazane przez USA i opłacone przez amerykańskich podatników, więc nie powinien atakować jedynego potężnego sojusznika, jaki mu pozostał. Była to aluzja do rozejścia się dróg Tel Awiwu z niemal wszystkimi ważnymi stolicami Europy.

Szansą dla Izraela jest storpedowanie porozumienia z Iranem poprzez przedłużanie wojny w Libanie (punkt pierwszy umowy mówi o zaprzestaniu walk także i tam) oraz sprowokowanie Korpusu Strażników Rewolucji do odwetu, by wywrócić plan USA.

Na dziś jednak to Iran – dotychczas parias społeczności międzynarodowej – wychodzi z konfliktu jako regionalne mocarstwo. Już nie tyle religijne, co zdominowane przez armię i coraz częściej nawiązujące do imperialnej przeszłości perskiej, z mniejszym przywiązaniem do atrybutów konserwatywnej szyickiej obyczajowości (kobiety nie muszą już nosić czadorów). Nie oznacza to bynajmniej liberalizacji systemu. Być może po zniesieniu sankcji ludziom będzie się żyło lepiej, ale nie będą traktowani bardziej podmiotowo.

Mocarstwo dla świata, terror dla Irańczyków

Przez pierwsze półtora miesiąca wojny w Iranie powieszono 22 uczestników głośnych styczniowych protestów, najkrwawiej stłumionych w historii islamskiej republiki. Dziś liczba tych ofiar sięga 40, ale tak naprawdę nikt nie wie, czy nie jest większa. Wiele rodzin wciąż nie ma dostępu do wiedzy o aresztowanych krewnych, nie mają jej też adwokaci. Same procesy zaś są poprzedzane torturami i wymuszonymi zeznaniami.

O rozzuchwaleniu irańskich władz świadczy choćby fakt, że schorowana 54-letnia Narges Mohammadi, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla z 2023 r., po kolejnym aresztowaniu została skazana na 7,5 roku więzienia tylko za to, że ośmieliła się przemówić na pogrzebie innego opozycjonisty. Umieszczono ją potem w prowincjonalnym więzieniu, bez odpowiedniej opieki, gdzie straciła 20 kg wagi, a w końcu doznała ciężkiego zawału. Dopiero po miesiącu zachowawczego leczenia trafiła do profesjonalnej kliniki w Teheranie, a potem została warunkowo zwolniona. 

Podobnie władze postąpiły z wielokrotnie skazywaną prawniczką Nasrin Sotude, laureatką Nagrody im. Sacharowa, zatrzymaną 2 kwietnia bez jawnych zarzutów. Ją też ostatecznie wypuszczono (za kaucją), dając społeczeństwu sygnał: będziecie siedzieć cicho, to może będziecie „wolni”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Z pariasa mocarz