Reklama

Z Maisons-Laffitte i z Londynu

09.03.2015
Czyta się kilka minut
Tytuł i okładki – w tomie pierwszym fotografia Jerzego Giedroycia, w tomie drugim Juliusza Mieroszewskiego – sugerują, że będzie to podwójny portret twórcy i redaktora „Kultury” oraz jej głównego publicysty politycznego, „Londyńczyka”.
K

Książka przynosi jednak o wiele więcej.
Obaj urodzili się w 1906 r., obaj już przed wojną zajęli się dziennikarstwem; Giedroyc redagował „Bunt Młodych” i „Politykę”, Mieroszewski pisał dla krakowskiego „Ilustrowanego Kuriera Codziennego”. Ich drogi przecięły się podczas wojny, ale dopiero w 1949 r. zaczęła się współpraca, trwająca do śmierci Mieroszewskiego (1976). Współpraca, która zmieniła się w przyjaźń, choć widywali się rzadko – Giedroyc niechętnie podróżował, a Mieroszewski właściwie nie opuszczał Londynu – i dopiero w ostatnim roku zaczęli zwracać się do siebie po imieniu.
„Wena do polityki” jest więc opowieścią o dwóch ludziach przejętych wspólną pasją, wyjątkowo zgodnych w kwestiach podstawowych i tworzących znakomity tandem stratega i analityka. Tandem, w którym przywódcza rola Giedroycia nie jest nigdy kwestionowana przez partnera. Wychodząc jednak od sylwetek...

2798

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]