Reklama

Wyspa ciszy

09.10.2017
Czyta się kilka minut
Takich jak oni – głuchych od urodzenia – jest blisko pięćdziesięciu. Języka migowego, który tu, na Bali, stworzyli sami głusi, nauczyła się niemal cała wioska.
Ariana i jego ulubione miejsce w wiosce Bengkala WOJCIECH PELOWSKI
G

Gdyby mógł, złapałby mnie za rękę i nie puścił, dopóki nie dojdziemy na miejsce. A tak 12-letni Ariana biegnie przede mną, i tylko co jakiś czas odwraca głowę, by sprawdzić, czy wciąż za nim idę, i czy widzę, że pali.

Jedzenie

Dym słodkich, tanich papierosów unosi się w wilgotnym powietrzu. Miesza się z zapachem tlących się w każdym zakamarku wyspy kadzideł. To dzięki nim mieszkańcy Bali próbują wkraść się w łaski swoich bogów. Zwłaszcza tych złych, dających o sobie znać nocą.

Do mieszczących się w dłoni bambusowych pudełek oprócz kadzideł wkładają ryż, woreczki z kolorowymi napojami i wszystko, co może udobruchać tych, od których zależy ich los.

I tak przed zakładami fryzjerskimi, sklepami z odzieżą i biżuterią stoją pudełka obsypane płatkami kwiatów. Właściciele restauracji i ulicznych barów nie żałują przysmaków: są prażone orzechy, wiórki kokosowe i...

17167

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]