Witam!
Przede wszystkim składam wyrazy ogromnego szacunku dla Ks.Bonieckiego jako człowieka i kapłana. Mam 55 lat i jestem jak większość Polaków katoliczką. Do czasu kiedy na kazaniach wielu księży zagościła polityka i agitacja wyborcza niewiele czytałam prasy katolickiej. Bogu dzięki za TP, który dla mnie i myślę wielu nie ortodyksyjnych katolików jest wykładnią ewangelii w dzisiejszych czasach. Nie uznaję zasady zbiorowej odpowiedzialności ale i zbiorowego splendoru, dzisiaj domaganie się od wiernych szacunku i posłuszeństwa tylko ze względu na szatę(sutannę) jest nieporozumieniem. Nigdy nie miałam pokus odejścia od wiary ze względu na skandale w Kościele. Jednak rodziły się myśli które można ująć tak - wiem że chcę być chrześcijanką, ale czy na pewno katoliczką? Tacy księża jak ks. Boniecki są dla wielu antidotum na "wszelkie zło"dziejące się w Kościele. Zamykanie ust takim ludziom szkodzi Kościołowi. Moim ogromnym pragnieniem jest spowiedź u ks. Adama i mam nadzieję że kiedyś się to spełni.
Z poważaniem
Krystyna Kolano
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.













