Reklama

Wybór ajatollahów

Wybór ajatollahów

28.06.2021
Czyta się kilka minut
Ebrahim Raisi – surowy sędzia, znany z wierności islamskiej rewolucji i niechęci do Zachodu – został właśnie prezydentem Iranu. Wiele wskazuje, że zostanie też kolejnym Najwyższym Przywódcą tego kraju.
Irański prezydent elekt Ebrahim Raisi. Teheran, 21 czerwca 2021 r.
O

Odkąd w 1979 r. rewolucja obaliła szacha i monarchię, Irańczycy co cztery lata wybierają prezydentów i posłów. Pomagają im w tym muzułmańscy duchowni, którzy zastrzegli sobie kierowniczą rolę w jedynej teokracji na świecie.

Zanim Irańczycy idą głosować, Rada Strażników Rewolucji – składająca się z dwunastu uczonych w piśmie, znawców teologii i prawa koranicznego – rozstrzyga, którzy z kandydatów nadają się na prezydenta lub posłów, a którzy nie są tego godni. Strażnicy biorą pod uwagę wykształcenie, postawę moralną oraz doświadczenie zawodowe i życiowe pretendentów, a przede wszystkim ich poglądy na porządek świata. Póki istnieć będzie republika islamska (została wprowadzona po obaleniu szacha w referendum, w którym Irańczycy opowiedzieli się za tym niemal jednogłośnie), jej przeciwnicy nie zostaną dopuszczeni do żadnej elekcji.

Ale nawet mając do wyboru tylko tych,...

13381

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Na temat Iranu, a wlasciwie Republiki od lat zachodni publicysci snuja najrozniejsze przepowiednie. Wedlug wielu Republika juz dawno miala nie istniec, inni twierdzili, ze lada moment lud obali istniejacy system i nastapi "demokracja". Teraz Pan przepowiada, ze przywodcy "znajda sposob na...". Po co to wszystko, gdy wiele wskazuje, ze cos takiego raczej sie nie stanie. Z jednej strony twierdzi sie, ze prezydent niewiele znaczy a z drugiej "niby znaczy" i "znajduje sie sposob". Jesli "niewiele nie znaczy" nie ma co zmieniac systemu. Czy przypadkiem nie jest tak, ze z czasem zaczyna sie wierzyc we wlasne teorie, nawet jesli sa malo prawdopodobne i niewiele wspolnego maja z rzeczywistoscia. Pozdrawiam

Boże, broń Polskę przed teokracją i fundamentalizmem religijnym!

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]