Reklama

Wszystkie dzieci są nasze

Wszystkie dzieci są nasze

18.02.2008
Czyta się kilka minut
Nastoletni Finowie są najlepszymi uczniami na świecie: to dziś niemal tak oczywiste jak prawo ciążenia. Do Helsinek przybywają pedagodzy z Japonii czy Australii, aby rozgryzać tajemnicę sukcesu fińskiej szkoły. Co nie znaczy, że ideał nie ma wad.
B

Bezkresne puszcze, przeraźliwie mroźne zimy, telefony nokia i marka znanej wódki - z tym zwykle kojarzy się Finlandia. Jednak od kilku lat ten skandynawski kraj ma jeszcze jeden znak firmowy: model dziewięcioletniej, egalitarnej szkoły podstawowej, która wypuszcza w (prawie) dorosłość świetnie wykształconych nastolatków.

Efekt "fińskiego modelu" - bo tak już się o nim mówi - jest taki, że fińscy uczniowie od lat znajdują się w światowej czołówce wszelkich rankingów, mierzących poziom edukacji w różnych krajach - od Europy, przez obie Ameryki i Azję aż po Australię. Tak wynika przede wszystkim z tzw. badań PISA (Program Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów), prowadzonych w krajach OECD co trzy lata, począwszy od roku 2000. Finowie zajmują w nich zawsze pierwsze miejsce, bijąc na głowę innych Europejczyków czy Azjatów.

Fiński sukces...

11438

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]