Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wstęp

Wstęp

28.12.2012
Czyta się kilka minut
Jerzy Giedroyc przed swą śmiercią wyraził nadzieję, że Instytut Literacki przetrwa, zaś zgromadzone przez kilkadziesiąt lat archiwa służyć będą badaczom historii XX wieku.
Wojciech Sikora, dyrektor Stowarzyszenia Instytut Literacki „Kultura” Fot. Barbara Czartoryska
N

Nie mógł wówczas przewidywać, że w 2009 roku zgromadzona przez niego kolekcja zostanie wpisana na Listę Pamięci Świata UNESCO ze względu na swoją uniwersalną wartość historyczną. Za Jego życia zbiory dokumentów przechowywane były w określonym porządku, opisywane wedle sił niewielkiej garstki najbliższych Redaktorowi współpracowników. Gorzej było ze zbiorem książek oraz z warunkami przechowywania całej kolekcji. Ten problem jest już na szczęście za nami. Własnymi siłami, pawilon (tzw. stajenki) został przekształcony w nowoczesne archiwum, a archiwiści z Polski porządkują zbiory przy wsparciu finansowym Państwa Polskiego. Projekt, którego celem jest stworzenie inwentarza zbiorów, będzie kontynuowany aż do 2017 roku. Od śmierci Redaktora minęło ponad 12 lat. Staraniem Zofii Hertz i Henryka Giedroycia Instytut stał się żywym, odwiedzanym miejscem. Miejscem pracy, ale i pamięci. Przez kilka ostatnich lat zrobiono w Laficie bardzo wiele. Trudno oczywiście porównać tytaniczną pracę Redaktora z aktualnymi działaniami, ale nie mamy się czego wstydzić. W „Autobiografii na cztery ręce” cadyk z Góry Kalwarii – jak sam o sobie zwykł mawiać Jerzy Giedroyc – nie mamił czytelników zbyt wieloma złudzeniami, liczył jednak, że przyszłe pokolenia zainteresują się jego ideami. Dzisiejszy dodatek w „Tygodniku Powszechnym” kierujemy zatem do ludzi młodych. „Kultura” – od śmierci Redaktora już się nie ukazuje. „Zeszyty Historyczne” decyzją Henryka Giedroycia także, podobnie jak wcześniej książki z Biblioteki „Kultury”. Dzieje się jednak sporo innych rzeczy: niebawem ruszy – miejmy nadzieję – portal Instytutu Literackiego. Jest naszym marzeniem, by w sposób nowoczesny, na miarę czasów, prezentował skarby Lafitu. Będą w nim dostępne komplety numerów „Kultury” i „Zeszytów Historycznych”. Ciekawi tego miejsca i jego historii znajdą też ogromną, profesjonalnie przygotowaną bazę danych dotyczącą lafickich archiwów. Dzieło Giedroycia trafi pod strzechy, przynajmniej te wyposażone w internet.

Dziękujemy Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które wsparło wydanie tego dodatku.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Uwaga! Przypominamy o ciszy wyborczej. Trwa ona od północy z 19 na 20 października do momentu zakończenia głosowania w wyborach samorządowych 21 października. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji wyborczej - czyli publicznie nakłaniać lub zachęcać do głosowania w określony sposób, również w internecie. Za złamanie zakazu agitacji grozi kara grzywny od 500 tys. do miliona zł.  

 

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]