Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Archiwum Giedroycia

Archiwum Giedroycia

22.10.2012
Czyta się kilka minut
Wojciech Sikora, dyrektor Instytutu Literackiego w Paryżu: Czasem wydaje mi się, że mieszkańcy tego domu mieli poczucie, iż Polska może zniknąć z mapy świata. Dlatego postanowili zbierać wszystko, co Polski dotyczyło.
Jerzy Giedroyc podlewa ogródek Fot. Ze zbiorów Archiwum Instytutu Literackiego w Paryżu
S

Stanisław Mancewicz: Siedzi Pan od dwóch lat w fotelu, o którym wielu marzyło, wielu o jego obsadzie przez dziesiątki lat plotkowało. W tym fotelu nikt przecież nie miał siedzieć. Jak to się stało? Wojciech Sikora: Nie siedzę w tym fotelu, nawet Henryk Giedroyc, brat Jerzego, w nim nie siedział. Nie ośmieliłbym się, gabinet Redaktora od dnia jego śmierci w 2000 r. jest w zasadzie nietknięty. Metaforycznie jednak – tak: szefem Instytutu jestem od śmierci Henryka Giedroycia w 2010 r. Tak sobie zażyczył za życia, a pracuję tu z przerwami od 1981 r. Czym jest teraz Instytut Literacki? To jasne, że nie jest ośrodkiem myśli politycznej; politykiem był tu tylko jeden człowiek, który zbudował swój własny Hotel Lambert, i to rozdział nieodwołalnie zamknięty. Instytut dziś to wyjątkowe zbiory archiwalne, jego twórcy zgromadzili blisko 180 metrów bieżących...

6124

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]