Reklama

Wstęp

Wstęp

20.04.2021
Czyta się kilka minut
Na okładce: Tadeusz Różewicz w Teatrze Polskim we Wrocławiu (1986 rok) – pierwsze zdjęcie Poety wykonane przez fotografa Adama Hawałeja, który od tego momentu będzie towarzyszył Różewiczowi z obiektywem przez blisko 30 kolejnych lat
W

W „Nowej szkole filozoficznej” Tadeusz Różewicz napisał: „Właściwie powinno się wymawiać tylko niezbędną do życia ilość słów”, postaram się więc być możliwie oszczędny. Dodatek, który oddajemy w Państwa ręce, poświęcony jest poecie, o którym powiedziano dotychczas wiele słów, być może niektóre z nich były nawet mądre. Ale cóż można jeszcze dodać do biografii i twórczości pisarza, który już za życia stał się klasykiem i chyba najważniejszym filarem polskiej poezji i polskiego dramatu XX wieku?

Setna rocznica urodzin i siódma śmierci to jedynie pretekst, by znów o Różewiczu pomyśleć, spróbować go sobie na nowo poukładać w głowie, zobaczyć, jak rezonuje z rzeczywistością tu i teraz. Literatury, a poezji w szczególności, nie należy przypominać (od tego są zakurzone gablotki), ale raczej nieustannie ją testować – sprawdzać, czy wciąż potrafi nam powiedzieć coś istotnego o świecie.

Dlatego w naszym dodatku podsuwamy różne tropy – biograficzne, teatralne czy poetyckie – aby każdy, na własną rękę, mógł sprawdzić, dokąd Różewicz jest w stanie go zaprowadzić. Wrocławskie obchody roku jego imienia są doskonałą ku temu okazją. A, i jeszcze jeden z moich ulubionych cytatów z poety: „Ja już może skończę, nie chcę państwa znudzić, to będzie wydrukowane, więc sobie przeczytacie”. ©℗

Autor artykułu

Krytyk literacki, stale współpracuje z Tygodnikiem Powszechnym. Redaktor literacki Conrad Festival, doktorant na Wydziale Polonistyki UJ. Prowadzi podkast literacki „Book’s not dead”.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]