Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wspomnienie o wspomnieniu

Wspomnienie o wspomnieniu

09.10.2017
Czyta się kilka minut
U

Una to rzeka w zachodniej Bośni i Hercegowinie, która w powieści Faruka Šehicia staje się zwornikiem pamięci – tej kojącej, nostalgicznej, ale i przypominającej o bólu. Nie sposób rozdzielić tych doświadczeń, tym bardziej że pamięć w powieści Šehicia dotyczy ciała. „Mój umysł zapomina, ale moje ciało przechowuje blizny. Ciało to krwionośna historia” – mówi zapożyczone od Geoffreya Hartmana motto „Książki o Unie”. Zgodnie z tą logiką wehikułem wspomnień są doznania zmysłowe – dyscyplina i surowość czasów szkolnych, zapachy przyrody nad Uną, ciało zanurzające się w jej tafli. Zorganizowane wokół rzeki dzieciństwo to lata 80., kiedy nic jeszcze nie zapowiadało krwawej wojny. Ale Šehić od początku rozsadza nostalgiczne możliwości pamięci, nie da się snuć bowiem wspomnień, nie uwzględniając całego spektrum przeszłości. Dyscyplina szkolnego wychowania znajduje uzasadnienie w materialności architektury: w czasie wojny szkołę łatwo przekształcić w koszary, gdyż „rzeźnie narodów przechodzą remonty – właściwie nigdy nie wyburza się ich do końca”, jak zauważa narrator. Materialność miasta, czyli jego architektura, ściśle wpisuje się w cielesną pamięć narratora. To w związkach ciała z miastem odbijają się zmiany świata, a zależność styka się z pragnieniem autonomii. Bo człowiek – jak sugeruje Šehić – chce podtrzymywać granice; granice gwarantują stabilność. To człowiek „wyznacza na swojej skórze wyraźne granice, aby ocalić tę górę mięsa i kości, serce i, jeśli mu się powiedzie, duszę”. A po wojnie chce odbudowywać miasto, by odnowić siebie. Ale linearna logika rekonstrukcji nie działa, ponieważ we wspomnieniowej narracji „Książki o Unie” nie oszczędza się nam tego, co nadejdzie już wkrótce. Wiemy, że arkadyjska przestrzeń utraci swojskość i nikt już nie będzie rozmyślał o wodzie i rybach.

Narrator Šehicia wspomina samo wspominanie, poszukuje uzasadnienia dla gestu pisarskiego. Pisanie pozwala stworzyć zastępczy świat, protezę, która potrzebna jest zwłaszcza, gdy świat wokół znika. Świat zachodni, pisze Šehić, nawet gdyby przepadł, może dałby się odtworzyć – jest zapisany i skrzętnie przechowywany w archiwach. Świat z „Książki o Unie” to początek „przygody z utrwalaniem, remontowaniem, normalnym życiem”.

Faruk Šehić dowodził jednostką 130 żołnierzy podczas wojny domowej w Bośni i Hercegowinie, śnił – jak wyznaje – o olbrzymiej, totalnej księdze swojego mikrokosmosu. „Książka o Unie” to jego debiut powieściowy i zarazem dzieło niemożliwe. ©

Faruk Šehić KSIĄŻKA O UNIE, przeł. Agnieszka Schreier, Biuro Literackie, Wrocław 2016

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]