Wolno mi tęsknić za piłką nożną

Miesiąc minął od ostatnich dużych imprez sportowych – skądinąd imprez, które (jak np. świetny mecz Atalanty Bergamo z Valencią w piłkarskiej Lidze Mistrzów) wiązały się nie tylko z kibicowskimi emocjami, ale także z zarażaniem się koronawirusem przez sąsiadów z trybun.
Czyta się kilka minut

W tym czasie podjęto zrozumiałe decyzje o przełożeniu na przyszły rok futbolowych mistrzostw Europy czy igrzysk olimpijskich. Wiele sportowych instytucji, skonfrontowanych z perspektywą utraty dochodów ze sprzedaży biletów czy transmisji telewizyjnych, ograniczyło pensje pracowników – choć często pomijało przy tym najlepiej zarabiające gwiazdy (wypada jednak podkreślić, że znalazły się takie, które same zredukowały własne pensje, a także – jak polscy piłkarze Jakub Błaszczykowski czy Robert Lewandowski – przekazały szczodre datki na walkę z COVID-19). Po tym miesiącu wiadomo już: nie wszystkie instytucje sportowe przetrwają obecny kryzys.

Najmocniej rzuca się w oczy skwapliwość, z jaką przedstawiciele wielkich lig piłkarskich dyskutują o możliwości dokończenia sezonu – z pewnością bez publiczności, być może w ramach jednej wielkiej kwarantanny dla biorących udział drużyn. Krytycy podobnych koncepcji mówią, że samo ich zgłaszanie w chwili, gdy wokół dziesiątki tysięcy ludzi walczą o życie, jest niemoralne. Z drugiej strony jednak: poczucie więzi i azylu, jakie daje sport, radość i zachwyt związane z możliwością śledzenia zmagań jego bohaterów, może być w tym czasie źródłem nadziei i wsparcia na równi z obcowaniem z dziełami kultury. O nadzieję i wsparcie z pewnością warto zadbać. ©℗


CZYTAJ WIĘCEJ:
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 15/2020