Reklama

Wojna futbolowa, dogrywka

Wojna futbolowa, dogrywka

21.07.2009
Czyta się kilka minut
Po zamachu stanu w Hondurasie na ulicach protestuje opozycja, świat potępia puczystów i próbuje mediować, ale końca konfliktu nie widać. Można jednak założyć, że nie bez wpływu na rozwój wypadków będzie wynik eliminacji do Mundialu w 2010 r.
P

Próba zmiany układu sił politycznych w Hondurasie kosztowała prezydenta Manuela Zelayę tylko wydalenie z kraju; równie dobrze mogła kosztować go życie. Dominująca w tym kraju oligarchia, aby utrzymać status quo, nie wahała się już w przeszłości poświęcić więcej ludzkich istnień.

Ryszard Kapuściński opisując przyczyny wojny futbolowej, krótkiego, acz krwawego konfliktu pomiędzy Salwadorem a Hondurasem w lipcu 1969 r., którego katalizatorem był mecz eliminacyjny do Mundialu w Meksyku, rysował obraz dwóch krajów rządzonych przez latyfundystyczne elity. Te, nie mogąc poradzić sobie z problemem bezrolnych chłopów, z pomocą piłkarskiego nacjonalizmu wyładowały napięcia społeczne na wojnie, która pochłonęła tysiące ofiar. Dziś ta sama oligarchia, gdy poczuła się zagrożona przez planowane zmiany w konstytucji, mogące uderzyć m.in. we własność ziemi, obaliła ich...

9327

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]