Wodne „Szczęść Boże”

Księdza Tischnera spotkałem na spływie kajakowym, w roku 1968, na Drawie.
Czyta się kilka minut

Razem z Jurkiem, który mi towarzyszył, słuchaliśmy jego kawałów, takich góralskich, soczystych. Głos miał donośny, słychać go było daleko. Myślałem, że jest redaktorem w jakimś tygodniku. Potem minęło dwadzieścia lat. Ksiądz miał odczyt w Krośnie. Kiedy wykład się skończył, podeszliśmy do niego z Jurkiem. Ksiądz zaczął się nam przyglądać, więc nieśmiało przypomniałem dawne czasy, a Jurek walnął prosto z mostu, że byliśmy razem na Drawie. Ksiądz się odprężył, zrobił z Jurkiem „niedźwiedzia”, ale chyba coś się mu przypomniało, bo nagle skurczył się i usiadł na ławce, jakby na coś czekał. Trzeba było rozładować sytuację, więc podsunąłem mu książkę i poprosiłem o autograf. Wtedy Ksiądz wpisał tekst: „Z wodnym szczęść Boże. Na wspomnienie wspólnego błota”. Oddając książkę, popatrzył mi prosto w oczy i powiedział, tak jakoś bardzo poważnie: – Wiesz, wtedy było sporo błota.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 22/2013