Profesor – i marionetka w rękach liderów dwóch populistycznych ugrupowań: Ligi (Mattea Salviniego) i Ruchu 5 Gwiazd (Luigiego Di Maio).
Poprzednio kością niezgody była obsada Ministerstwa Gospodarki: Salvini domagał się w tej roli Paola Savony, ekonomisty znanego ze snucia konkretnych planów wyjścia Włoch ze strefy euro. Liga oficjalnie nie uwzględnia już tego pomysłu w programie, ale – upierając się przy Savonie – wysyłała sygnał, że co najmniej traktuje to jako wyjście awaryjne, do którego trzeba być gotowym. Tak też sygnał odczytały kręgi finansowe, reagując zwyżką oprocentowania włoskich papierów skarbowych. Resort gospodarki dostał więc teraz inny ekonomista, znany „tylko” z krytykowania euro jako rzekomego narzędzia dominacji Niemiec, podczas gdy Savona został... ministrem ds. europejskich.
W ciągu następnych dwóch dni swe rozdrażnienie zdążyli wyrazić przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i komisarz ds. budżetu Günther Oettinger. Ten drugi w wywiadzie dał wyraz nadziei, że „rynki” wskażą Włochom, jak powinni głosować.©℗
CZYTAJ TAKŻE: Naprzód, Włochy: Paweł Bravo przed wyborami w Italii
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















