Własna droga

Lewicowiec i antyfaszysta, walczył w Hiszpanii po stronie republikanów. Równocześnie był przeciwnikiem komunizmu, co w powojennych Włoszech czyniło z niego outsidera. Jak to określił Miłosz, reprezentował „bezkompromisową prawość motywów”.
Czyta się kilka minut

Nicola Chiaromonte (1905–1971) wyjechał z faszystowskich Włoch w 1934 r., lata 40. spędził w Ameryce. Wrócił do kraju w 1953 r. „Poznałem go w roku 1956, gdy z Silonem założył »Tempo Presente«” – wspominał po nagłej śmierci Chiaromontego jego przyjaciel Gustaw Herling-Grudziński w „Dzienniku pisanym nocą”. I dodawał: „Pisać tak, by zdanie było przekazem nie tylko jasnej i swobodnej myśli, lecz nieustannego napięcia moralnego, by w słowie żył całym sobą, kto wypowiada je jako swoją długo odważaną i cierpianą prawdę – to pociągało mnie zawsze. I tak pisał Nicola”.

Za życia ogłosił tylko dwie książki. Wśród publikacji pośmiertnych, obok tomów zbierających pisma rozproszone wedle klucza tematycznego, znalazły się zapiski odczytane z kilkudziesięciu notesów przez wdowę po autorze, Miriam Chiaromonte, i wydane w 1995 r. z inicjatywy Wojciecha Karpińskiego („Che cosa rimane. Taccuini 1955–1971”). Polski wybór z tego tomu („Co pozostaje”) przygotował 14 lat temu Stanisław Kasprzysiak. Wydanie najnowsze obejmuje całość edycji włoskiej, a także zapiski w niej nieobecne – jest to więc najpełniejsza w ogóle prezentacja notatek Chiaromontego.

„Miał zwyczaj systematycznego zapisywania swoich refleksji – opowiada Karpiński. – Czasem były to tylko notatki z lektury, wypisy frapujących go fragmentów. Czasem dialog z czytanym tekstem. Niekiedy szkic do planowanego artykułu. Często autonomiczny esej dotyczący słowa, problemu, wydarzenia. (...) Z tych stron osobowość Chiaromontego przemawia ze szczególną siłą”. Istotnie – podczas lektury mamy poczucie obcowania z myślą żywą i duchem nieskrępowanym żadnymi ograniczeniami ideologicznymi. A przy tym prywatność tych refleksji, czasem nawet stylistyczne niedoszlifowanie – nie wiemy, które autor wykorzystałby w przyszłości w druku, a które były tylko pomysłem zanotowanym z zamiarem rozwinięcia – zachęcają, by tym uważniej skupić się na przesłaniu. To jest książka niezwykle bogata, do której powraca się wielokrotnie i którą czytać można, otwarłszy w dowolnym miejscu. Na koniec jeden cytat: „Nie istnieje jakaś prawda. Istnieje tylko ta właśnie jedyna prawda, której nikt nie posiada. Kto w tej kwestii zajmuje inną postawę niż postawa przekonanego o swej racji sceptyka, nieufnego wobec proponowanej mu jakiejś prawdy czy wobec poddawanego jego osądowi jakiegoś faktu, ten jest przeciwnikiem uczciwego myślenia, a nawet jest złowrogim siewcą przyszłej przemocy”. ©℗


NICOLA CHIAROMONTE, NOTATKI, wybór i posłowie Wojciech Karpiński. Przełożył Stanisław Kasprzysiak. Przekład opracowała Katarzyna Skórska. Fundacja Terytoria Książki, Gdańsk 2015, ss. 398.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 34/2015