Reklama

Wieliczka przed potopem

30.09.2008
Czyta się kilka minut
Czy kopalni grozi katastrofa? Naukowcy ostrzegają, że wzrosło ryzyko zalania jednego z najcenniejszych zabytków świata przez wodę.
Kopalnia Soli w Wieliczce, komora "Margielnik", wrzesień 2008 r./ fot. Maciej Gawlikowski
N

Naukowcy i władze kopalni soli w Wieliczce nie mogą pogodzić się w kwestii, która decyduje o bezpieczeństwie bezcennego zabytku. Część geofizyków twierdzi, że na skutek nieprzemyślanych działań wzrosło ryzyko zalania kopalni przez wodę. Przypomnijmy, że w 1992 roku w Wieliczce doszło do katastrofy, która zagroziła istnieniu kopalni i położonego nad nią miasta. Wtedy niebezpieczeństwo udało się opanować.

Woda, która wdzierała się do wyrobisk jeszcze kilka razy, zagroziła położonemu nad wyrobiskami miastu. Jesienią 1992 r. część mieszkańców Wieliczki przygotowana była do ewakuacji, pękały domy i ściany zabytkowego klasztoru reformatów, zapadała się ziemia, po zdeformowanych szynach przestały kursować pociągi. Woda atakowała kilka razy. 13 września wdarła się do kopalni z siłą 20 tys. litrów na minutę, wielokrotnie większą od wydajności pomp. Walka z zagrożeniem...

1865

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]