Reklama

Wieczne kapłaństwo

Wieczne kapłaństwo

11.04.2022
Czyta się kilka minut
A

Arcykapłanem miał zostać Mojżesz, nie Aaron. Rabini w Talmudzie wywodzą to z wymiany zdań między Najwyższym a świeżo przezeń powołanym pasterzem Jego trzody. Mojżesz ma wątpliwości co do potoczystości własnej wymowy i mówi: „Wybacz Panie! Poszlij kogo bądź posłać chcesz” (Wj 4,13; Cylkow), ale – w domyśle – nie jego. Na to w kolejnym wersie „zapłonął gniew Wiekuistego na Mojżesza, i rzekł: »Oto Ahron, brat twój, Lewita«”. Reszta jest interpretacją: kiedy „płonie gniew Wiekuistego”, oznacza to nieuchronną karę. Starszy brat miał być zwykłym lewitą i pomagać w sprawowaniu kultu wywodzącym się od Mojżesza kapłanom. Jednak ostatecznie szeregowym lewitą pozostał Mojżesz (zob. 1 Krn 23, 14), kapłaństwo zaś stało się udziałem Aarona i jego męskich potomków.

Przy wprowadzaniu na urząd pierwszych kapłanów obowiązki tymczasowego arcykapłana pełnił Mojżesz: składał ofiary, ubrał brata i bratanków w kapłańskie szaty, namaścił ich olejem. Oni przynieśli ofiarę z mąki i oliwy, i odtąd taka ofiara towarzyszyła wprowadzaniu na urząd kolejnych arcykapłanów (zob. Kpł 6, 13-14). Niewykluczone też, że podobna ofiara była składana przez arcykapłana codziennie. Jednak jego najważniejszym zadaniem – o którym nie sposób zapomnieć, albowiem odczytywanie szczegółowego opisu tej ceremonii stanowi integralną część liturgii Dnia Pojednania – było wejście raz w roku, w Jom Kipur, do Świętego Świętych. Najświętsze miejsce, najświętszy czas i najświętsza osoba. Jeśli arcykapłan nie był bez skazy, nie wychodził z tego żywy. Stąd w czasach Drugiej Świątyni miał przywiązaną do nogi linę, by inni – nie wchodząc tam, gdzie nie wolno było się znaleźć żadnemu innemu śmiertelnikowi – mogli wyciągnąć jego zwłoki. W Dzień Pojednania arcykapłan przeprowadzał całą ceremonię sam. Podczas innych dni jego obowiązki były dość skromne, a gros pracy wykonywali podlegli mu kapłani.

Po śmierci Aarona arcykapłanem został starszy z jego pozostałych przy życiu synów – Eleazar (zob. Lb 20, 28), a po nim – jego syn Pinchas (1 Krn 9, 20). W nagrodę za swoją żarliwość on i jego potomstwo po nim otrzymali „wieczne kapłaństwo” (zob. Lb 25). Przez pewien czas funkcja arcykapłana była przekazywana w rodzinie Itamara, najmłodszego syna Aarona – warto tu wspomnieć Eliego (Biblia Tysiąclecia nazywa go Helim), który zawiadował sanktuarium w Szilo, gdy modliła się tam o syna Chana (BT: Anna), przyszła matka proroka Samuela. W Świątyni wzniesionej przez króla Salomona arcykapłani znów pochodzili od Pinchasa. Potomkowie Aarona po dziś dzień są kapłanami, tymczasem pałeczkę po naszym Nauczycielu przejął Jozue, a synowie Mojżesza rozpłynęli się w pomroce dziejów. Co by było, gdyby...? ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Jest rabinką. Absolwentka Wydziału Hebraistyki UW, uczyła hebrajskiego m. in. na UW, w WLH im. J. Kuronia i na UMCS-ie w Lublinie, a obecnie w warszawskim Liceum im. Zuzanny Ginczanki....

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]