Reklama

Widmo

09.03.2010
Czyta się kilka minut
Widmo koalicji PiS-u i SLD, zawartej dla opanowania mediów publicznych, krąży nie tylko po gmachach TVP i PR, ale też po siedzibach prywatnych stacji radiowych i telewizyjnych. (O redakcjach gazet nie wspominając). Krąży i krąży.
S

Siła widma tkwi w jego egzystencjalnej nieokreśloności. Żaden z naprawdę ważnych polityków PiS-u i SLD nie powiedział: "zawarliśmy koalicję w mediach". Żadna telewizja nie pokazała chwili podpisania koalicyjnej umowy; żadnej agencji informacyjnej nie dostarczono treści odpowiednich dokumentów. Zresztą: czy dżentelmeni (z PiS-u i SLD) potrzebują jakichś papierów? Zwłaszcza takich, które mogłyby trafić do niepowołanych rąk?

Nie ma twardych dowodów istnienia widma, są jednak ślady jego działania. Na przykład: sytuacja w III Programie PR. I jeszcze bardziej: odwołanie Anity Gargas ze stanowiska wiceszefowej I Programu TVP (za cichą zgodą PiS-u, jak mówią wszyscy dookoła).

Ludwik Dorn, spytany przez Elizę Olczyk ("Rzeczpospolita" z 2 marca) o istnienie widma, odpowiedział z wyraźną irytacją: "Tylko ktoś dotknięty matołectwem może sądzić, że tej...

2739

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]