Reklama

Wąż

Wąż

14.07.2009
Czyta się kilka minut
Śmierć Michaela Jacksona jest jednym z wielkich odejść, takich jak odejście Marilyn Monroe, Elvisa Presleya czy księżnej Diany. Tacy ludzie w życiu ciągną za sobą coś w rodzaju wielkiego, świetlistego węża, rozedrganego i pełnego niepokoju. Są w nim wszystkie plotki, skandale, ujawniane sekrety, rozdrapywane tajemnice, wszystkie dwuznaczne fakty, niewyjaśnione wydarzenia, wszystkie autentyczne sukcesy i triumfy, wielkie tournées, wspaniałe koncerty i filmy, wszystkie szaleństwa fanów, często zupełnie szczere, ale zawsze usytuowane jak najbliżej mikrofonu czy kamery.
T

Tacy ludzie często chcieliby uciec sami od siebie, od swojego trybu życia, swojej twarzy, od swojej skóry - ale nie pozwala im na to właśnie ów świetlisty, rozedrgany wąż, który oplątuje im nogi, utrudnia ruchy, tamuje oddech.

Któregoś dnia przychodzi śmierć. Nie ma w niej ani odrobiny ciszy, powagi, głębokiej zadumy, czyli tego, co przystoi śmierci.

Może dlatego jest ona rozpaczliwie smutna.

Prognoza na dziś

Minęło dokładnie dwadzieścia lat od owego wieczora, kiedy wróciliśmy znad szalejącej, ledwie już utrzymującej się w swym korycie Odry. Nakryłam do stołu i włączyłam telewizor. "Coraz groźniejsza sytuacja we Wrocławiu - mówiła spikerka - woda jest już na ulicy Dworcowej". Roześmiałam się. Telewizja plecie jak zwykle. Przecież Dworcowa jest o kilkaset metrów od nas, a my mieszkamy daleko od...

2953

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]