Reklama

Ładowanie...

Watykańskie Davos w Asyżu

Watykańskie Davos w Asyżu

26.09.2022
Czyta się kilka minut
P

Ponad tysiąc młodych teoretyków i praktyków ekonomii odpowiedziało na wezwanie papieża, by „odrzucić paradygmaty XX wieku” i wsłuchać się w „krzyk ludów i ziemi”. Podczas ubiegłotygodniowego spotkania w Asyżu Franciszek dał im trzy rady: by patrzyli na świat oczami najbiedniejszych, nie zapominali o znaczeniu pracy fizycznej, nawet gdy są naukowcami czy biznesmenami, i zawsze konfrontowali idee z rzeczywistością. „Nie wystarczy malować ściany, gdy cała struktura domu wymaga przebudowy” – przestrzegał.

O konieczności „re-animowania ekonomii” papież pisał w maju 2019 r., ale zapowiedziane wtedy „watykańskie Davos” uniemożliwiła pandemia. Nie był to jednak czas stracony – uruchomiono platformę online , dzięki której zwolennicy „ekonomii Franciszka” mogli się wymieniać doświadczeniami i pomysłami. W mniejszych, lokalnych grupach organizowano „letnie szkoły ekonomii” czy „farmy Laudato si”, promujące ekologiczne i etyczne rolnictwo (w Asyżu prezentował je Mateusz Ciasnocha, właściciel 700-hektarowego gospodarstwa rolnego na Żuławach).

„Ekonomia Franciszka” czerpie z tradycji południowoamerykańskich ruchów ludowych, ale katolicy z tego kontynentu stanowili tylko 1/3 uczestników (reprezentantów Europy było 48 proc., Afryki 10 proc., Azji 8 proc., Ameryki Płn. i Oceanii 3 proc.). Plan papieża wymyka się też „tradycyjnym podziałom politycznym”, mówiła po konferencji prasowej s. Alessandra Smerilli, sekretarz Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka i współorganizatorka wydarzenia. Niewielu polityków myśli o „ratowaniu człowieka przed autodestrukcją”, a jeśli już – koncentrują się na działaniach doraźnych. Asyskie spotkanie może nie da szybkich efektów – tłumaczyła s. Smerilli – ale „za dziesięć lat ci młodzi ludzie będą prezesami firm i wykładowcami na uniwersytetach. I wtedy zrobią różnicę”. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz i fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent teatrologii UJ, studiował też historię i kulturę Włoch w ramach stypendium przyznanego przez konsorcjum ICoN zrzeszające kilka...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]